15 maja 2014

Jak sprawdziło się u mnie urządenie do pielęgnacji twarzy BEAUTYline?

Urządzenie Beautyline znalazłam przypadkowo w Biedronce . Akurat kilka dni wcześniej oglądałam na youtube recenzje dziewczyn z takich urządzeń, które kosztują od 300 do 800 zł . 
Więc ze względu na cenę 19,99zł w Biedronce stwierdziłam , że warto się skusić i przetestować.
Jdyną wadą jest , że prawdopodobnie to urządzenie jest jednorazowe . Jeżeli wiecie czy są dostępne gdzieś końcówki do tej maszyny proszę o informacje :)

Po otwarciu pudełka wyciągnęłam bardzo ładne, praktyczne etui.



Urządzenie doskonale nadaje się do czyszczenia i masażu twarzy oraz złuszczania naskórka. Ma dwie prędkości obrotowe pozwalające na zastosowanie przy różnych czynnościach kosmetycznych. 

Zestaw zawiera: 
 nasadkę masująca, 
nasadkę lateksową, 
nasadkę z gąbką 
oraz nasadkę szczotkową oraz baterie.



Moja opinia: 
Urządzenie jest bardzo praktyczne, można je zabrać ze sobą w podróż , nie zajmuje dużo miejsca, 
Moje już zaliczyło jeden upadek na kafelki, rozpadło się na pół ale po poskładaniu na szczęście działą bez zarzutu, to bradzo duży plus. 



Jak dla mnie najbardziej przydatna i efektywna jest nakładka ze szczoteczką. Idealnie peelenguje skórę twarzy i masuje. Bardzo dobrze poradziła sobie z moją schodzącą skórą z nosa .
Mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu poradzi sobie z zaskórnikami . 
Nakładkę masująca urzyłam raz i jest mi obojętna. 

Bardzo fajne urządzenie, napewno warte swojej ceny.
Polecam .


2 komentarze:

  1. świetne urządzenie! z chęcią bym je wypróbowała :)

    zapraszam, jeśli spodoba Ci się - zaobserwuj, będzie mi bardzo miło :)
    http://luxurypauline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń