14 listopada 2014

Rosaliac AR Intense Intensywna kuracja zwalczająca miejscowe zaczerwienienia skóry




Rosaliac AR Intense Intensywna kuracja

Żelowa, świeża i nietłusta konsystencja. Nie powoduje powstawania zaskórników. Hipoalergiczna.

 Minimalistyczna formuła w ultra hermetycznym opakowaniu.
Bez konserwantów, bez parabenów, bez środków zapachowych, bez alkoholu, bez barwników, bez lanoliny.

 

 

 Informacje jakie znajdziemy na opakowaniu:


Rosaliac AR Intense Intensywna kuracja

Składniki : 
AQUA / WATER - woda
GLYCERIN gliceryna – substancja pochodzenia różnego, zaliczana do alkoholi. W kosmetykach stosowana jako środek utrzymujący wilgoć.Nadaje skórze miękkości, elastyczności i gładkości. W dużych stężeniach może powodować podrażnienia.Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka. 
ISOSTEARYL NEOPENTANOATE   w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni, przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Substancja wiążąca składniki kosmetyków.
BUTYLENE GLYCOL zapobiega wysychaniu kosmetyku,rozpuszczalnik dla innych substancji zawartych w kosmetykach,
humektant odpowidzialny za prawidłowe nawilżenie skóry i włosów, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza, skórę i włosy. Pełni rolę promotora przenikania, dzięki czemu ułatwia penetrację innych substancji w głąb skóry
PENTYLENE GLYCOL Substancja nawilżająca, humektant
POLYSORBATE 20 - Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja bezpieczna.
TAMBOURISSA TRICHOPHYLLA LEAF EXTRACT-suchy ekstrakt z Ambory z Madagaskaru standaryzowany na zawartość polifenoli 15-55%. Surowiec jest bogaty także w rutynę i pochodną kwasu nikotynowego. Działa przeciwzapalnie, poprawia jakość włosowatych naczyń krwionośnych. W badanich klinicznych udowodniono skuteczne leczenie trądziku różowatego.
GLYCERYL ACRYLATE/ACRYLIC ACID COPOLYMER- zagęstnik, zwiększa lepkość i smarowność kosmetyku.
DIMETHICONE,DIMETHICONOL -składnik wielu kosmetyków,  Należy do gatunku silikonów przyjaznych,  które jeśli przynajmniej raz na tydzień usuwane są z powierzchni włosów lub skóry przy pomocy lekkiego środka myjącego, nie kumulują się, pozwalając włosom swobodnie oddychać.
jak każdy silikon z tej rodziny, może powodować podrażnienia jedynie na skórze osób alergicznych, posiadających bardzo wrażliwą i skłonną do alergii cerę.
Emolient tzw. suchy, niekomedogenny,  tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka . U niektórych jednak zatyka pory, nalezy uważać !

AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM -POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE- składnik który pomaga stworzenie emulsji, stabilizuje ją, tworzy film na skórze.
DISODIUM EDTA-zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji .Badania naukowe dowiodły, że stężenie Disodium EDTA w kosmetykach jest zbyt niskie by mógł zaszkodzić skórze i nie został wycofany.Nie powinny go natomiast stosować kobiety będące w ciąży i karmiące piersią.




MOJA OPINIA
Lekki i przyjemny w użyciu żel. Jest bardzo delikatny dla skóry, nie podrażnia, nie piecze.
Analizują skład możemy zauważyć same dobre składniki co jest wielki plusem dla mnie.
Posiada dosyć nieprzyjemny zapach, który na szczęście szybko się ulatnia.


Jestem podczas kuracji retinoidami więc moja skóra jest bardzo mocno wysuszona, łuszczy się w niektórych miejscach i jest mocno ściągnięta(szczególnie po nocy). Żel bardzo dobrze nawilża i niweluje ściągnięcie twarzy.  U mnie wchłania się momentalnie, natomiast przed kuracją retinoidami gdy moja skóra nie była aż tak sucha pozostawiał lekki tłusty film-przez co nie nadawał się pod makijaż . Myślę, że najlepszy będzie  dla osób z bardzo, bardzo suchą skórą.
Mam również skłonność do  zaskórników, ten produkt nie zwiększa ich powstawania jak większość  kremów. Rozszerzonych naczynek nie miałam. Zaczerwnienienia niezbyt często się pojawiają (gdy zbyt mocno podrażnię czymś skórę) ale nie jest to mocno widoczne myślę, że ten krem częściowo się do tego przyczynia.
 

Napewno minusem jest cena, która waha się od 70 zł do 80 zł (dane z ceneo.pl), chociaż  na allegro można znaleźć  taniej.
Krem dostałam w celu przetestowania, osobiście nie zapłaciłabym za niego 70-80zł. No chyba, że  efekt byłby bardziej spektakularny niż  tylko dobre nawilżenie.

Myślę, że lepiej się sprawdzi teraz w okresie jesienno-zimowym, gdy skóra jest narażona na zmiany temperatury. 
Rosaliac AR Intense Intensywna kuracja






POZDRAWIAM 
Złota Orchidea 




56 komentarzy:

  1. Zastanawiam się nad wypróbowaniem nie tego kremu, ale Rosaliac AR Intense Serum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj na allegro nawet o połowę taniej.;)

      Usuń
  2. Działanie ma fajne, ale zdecydowanym minusem jest cena. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię produkty tej marki, a ten kremik byłby idealny dla mojej przyjaciółki. Niestety ceny tych produktów są dość wysokie

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że wypróbuję, ale cena mnie zniechęciła:/ Może napiszę do Mikołaja?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I cena wysoka i cera nie taka:-)
    Ale muszę Ci powiedzieć,że tytuł bloga masz świetny i taki...prawdziwy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego produktu ale inne z tej firmy i bardzo wysoko cenią tą markę!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety cena trochę zniechęca, bo wiem, że w tym przypadku na pewno płaci się też za markę :(

    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  8. kuracja kompletnie mi nie znana, jest jednak kilka kosmetyków la roche posay, które chętnie bym przetestowała mimo ich wysokiej ceny

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic tej firmy, ale cena faktycznie trochę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena nie jest niska, niestety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro widziałam nawet za 30zł, więc różnica jest duża.;)

      Usuń
  11. Cena mnie zniechęciła plus raczej nie potrzebuję takiego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. cena trochę zniechęcająca,ale produkt jak najbardziej ciekawy :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  13. jesienią i zimą cierpię na duże przesuszenie skóry :P... ale próbuję temu zaradzić troszkę tańszymi sposobami. Ten produkt zapowiada się bardzo ciekawie. Może kiedyś, jak bym więcej zarabiała, to bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawi mnie ten produkt bym wypróbowała na moją facjatę:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam z tego balsam i co prawda jest dość drogi ale może zdziałać cuda ;)

    Na pewno się pojawią! Już nawet czeka kilka zdobień ze stempelkami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z LRP miałam wodę termalną, rzeczywiście ceny mają wysokie, ale czasem można sobie zaszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja skóra nie jest zaczerwieniona. więc nie potrzebuję tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  18. właśnie niedługo będę zabierać się za opinię tej firmy a dokładniej kremu - dla mnie kosmetyki z serii LRP są godne polecenia

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba nie do mojej cery mieszanej :( Ja z LRP kupuję Effaclar Duo i K :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cena wysoka, ale jaka jakość! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że mi przypomniałaś o jego istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie mam takiego problemu ale za taką cenę to nie wiem czy bym się skusiła :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bardzo lubię produkty La Roche Posay, osobiście kupuję regularnie Effaclar Duo, tego produktu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o tej firmie ale ciekawi mnie:) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam jeszcze żadnych kosmetyków z tej firmy ale wiele osób zachwala je sobie :)
    whitepulery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Aktualnie używam od nich effaclar duo i mam mieszane uczucia :/ po 2 miesiącach zobaczę , jak będzie i czy dalej będę go stosowała

    OdpowiedzUsuń
  27. Raczej produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. cena rzeczywiście odstrasza ;) choć jako posiadaczka naczynkowej cery chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam, że godne uwagi, ale cena odstrasza ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Tego produktu nie znam, ale z własnego podwórka powiem, że aktualnie oszalałam na punkcie oleju różanego i testuję trzy produkty z tym olejem w składzie, w tym czysty olej z owoców dzikiej róży. Przyznaję, że świetnie działają na moją naczynkową i wrażliwą cerę i w niczym nie ustępują kremom :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie cena dość wysoka, aczkolwiek wiele osób go poleca. Ja bardzo lubie najzwyklejszy bambino :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawił mnie, choć cena jak większość produktów z tej firmy wysoka

    OdpowiedzUsuń
  33. tytuł bloga jest faktycznie rewalacyjny! :D obserwuję

    sniadanielejdis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. lubię kosmetyki tej firmy jednak tego jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Raczej nie dla mojej cery, choć na pewno przydatny dla wielu osób, które borykają się z zaczerwienieniem skóry

    OdpowiedzUsuń
  36. dla mojej skóry by się nadał pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  37. niestety nie slyszalam o tym kosmetyku :( ale wydaje sie super!

    OdpowiedzUsuń
  38. na szczęście moja skóra nie jest skłonna do zaczerwień

    OdpowiedzUsuń
  39. moja skóra z natury jest wrażliwa i sucha, tego kremu jeszcze nie miałam, ale lubię tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzeczywiście, cena jest potężna jak za krem :P ktoś już wyżej zwrócił uwagę na to, co chciałam napisać - tytuł bloga GENIALNY :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajny krem nigdy o nim nie słyszałam ! <3
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. jak mozesz recenzowac krem ktory ma likwidowac rumien spowodowany kruchymi naczyniami skoro ich nie masz? i piszesz ze nie masz spektakularnych efektow. bo nie masz problemu do ktorego zostal on stworzony.

    OdpowiedzUsuń
  43. jak mozesz recenzowac krem ktory ma likwidowac rumien spowodowany kruchymi naczyniami skoro ich nie masz? i piszesz ze nie masz spektakularnych efektow. bo nie masz problemu do ktorego zostal on stworzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem dostałam do testów w zamian za recenzję, a że jestem słowną osobą więc słowa dotrzymałam, został on dobrany do mojej cery przez test, który wypełniłam. Właściwości tego kremu to likwiodowanie zaczerwienienia skóry więc nie widziałam przeszkody w używaniu go, ponieważ podczas kuracji retinoidami skóra jest bardzo wrażliwa na czynniki zewnętrzne, także ten krem w tym czasie odpowiedni do mojej skóry.

      Usuń