12 maja 2015

O kosmetologii kilka słów


Witajcie ! Z tego co czytałam wiele z was również studiuje lub studiowało kosmetologię, jak wiecie ja jestem w trakcie, za rok czeka mnie obrona, a już w tym roku kończę studium kosmetyczne, mam już kwalifikację A61 która dotyczy twarzy, szyi i dekoltu, a w czerwcu zdaję kwalifikację A62 czyli ciało, dłonie, stopy. 

Mam do Was trzy pytania ;) 
Co myślicie o tym kierunku? Jakie są wasze plany zawodowe? Pracujecie w zawodzie?? 

Jedna dziewczyna zapytała mnie czy opłaca się iść na te studia i stwierdziłam, że warto o tym napisać.

Studia to świetny czas, szczególnie gdy macie możliwość zmienić miejsce zamieszkania, mieszkać z innymi studentami wtedy korzystajcie z tego na maksa. Mam tutaj na myśli imprezy studenckie, juwenalia itp. W mieście zawsze możecie znaleźć jakąś pracę(jest wiele ofert właśnie dla studentów) ;) Ja  niestety muszę dojeżdżać codziennie do swojej uczelni, dwa lata już przetrwałam więc jest ok.

Kierunek jest bardzo fajny, wiele osób kojarzy nas z kosmetyczkami, tipsiarkami bez wykształcenia, które robią zabiegi po domach nie przechodząc wcześniej żadnych kursów. 
jeśli wy też myślicie, że to tylko malowanie się i robienie zabiegów to odrazu radzę zrezygnować. Na studiach uczymy się o anatomii człowieka, biologii i genetyce, histologii czyli nauce o tkankach, musimy przebrnąć przez wszystkie schorzenia na dermatologii, do tego patofizjologia i fizjologia, biochemia, chemia kosmetyczna, farmakologia.

Z przyjemniejszych rzeczy to zajęcia praktyczne z kosmetologii pielęgnacyjnej i upiększającej, zajęcia z wizażu oraz masażu i fizjoterapii, wychowanie fizyczne na siłowni.

Pierwszy semestr był najgorszy, prawie sama teoria do wkucia, częste kolokwia, które niestety wszystkie musicie zaliczyć.

Na zajęciach praktycznych ćwiczymy nawzajem na sobie tzn. jedna osoba wykonuje zabieg a w połowie zajęć zmieniamy się i ćwiczy druga osoba.  Jeśli chodzi na praktykę to dużo więcej robimy na studium kosmetycznym ale to zależy od szkoły i nauczycieli-czy chcą Was nauczyć czy skończyć zajęcia jak najszybciej.

Czy chcę otworzyć własną działalność ??
Oczywiście jest to moje marzenie ale na to przyjdzie czas.

Trzeba mieć lokal, wiedzę na temat wszystkich procedur urzędowych itp. Oczywiście jest też potrzebny sprzęt tj. fotel kosmetyczny, stolik, maszyny tj.peeleng kawitacyjny, mikrodermabrazja, lub cały kombajn kosmetyczny, lampa UV, podgrzewacze do wosku i parafiny, sterylizator, masa kosmetyków, narzędzi oczywiście profesjonalnych.

Podsumowując jest to duży koszt, nawet jeśli dostaniemy dotację, chociaż to dobry start.  Ja narazie w planach mam iść na staż przynajmniej na rok, a później być może znaleźć pracę w innym salonie w miedzy czasie oczywiście szkolić się cały czas;)






58 komentarzy:

  1. Według mnie kosmetologia to bardzo ciekawy kierunek i żałuję, że go nie wybrałam, niestety dla mnie już za późno :) ale myślę, że młode kobiety, które się interesują urodą lubią chemię itp. powinny pomyśleć o tym kierunku studiów. W dzisiejszym świecie do wyglądu przywiązuje się bardzo dużo uwagi, więc myślę, że jeśli chodzi o pracę i ogólnie przyszłość po tych studiach, to jest to również dobry wybór. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem czy nie ma przesycenia rynku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że tak ale już dobrych kosmetologów, kosmetyczek chyba nie jest aż tak wiele;).

      Usuń
    2. Przesycenie rynku? A w jakiej dziedzinie nie ma przesycenia rynku?
      Jak ktoś jest dobry i wie co chce robić, to zawsze znajdą się potencjalni klienci.

      Usuń
  3. Skończyłam filozofię wiec... tego no:). Moja kosmetyczka tak naprawdę jest kosmetologiem a jej wiedza robi na mnie ogromne wrazenie.
    Nazwa Twojego bloga- miodzio:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście uważam, że jak ktoś jest uparty i ma pasję po jakikolwiek studiach osiągnie sukces. Twój kierunek jest bardzo ciekawy, fajnie chociażby dla samej siebie znać się na tym

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od przyszłego roku wybieram się do studium, a potem być może na studia, ale to będę zmuszona wyjechać z mojego miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze chciałam iść na jakiś kierunek związany z kosmetykami, ale moja znajomość chemii mi na to nie pozwala :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie kierunek jest bardzo ciekawy :) Teraz ludzie bardzo o siebie dbać zaczęli ;) i to nieważne, czy jest to kobieta, czy może mężczyzna. Moim zdaniem wybrałaś dobry zawód, a jak dodatkowo się w tym 'kochasz' to każdy dzień pracy będzie przyjemnością!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez uważam ze to swietny pomysl. gdybym miała jeszcze raz wybierac kierunek, poszlabym w ta stronę co Ty. Za duzo w tym kraju magistrów czy doktorów ktorzy nie mogą robic wielu rzeczy bo wyksztalcenie za duże, a w kraju trzeba sie dopasowywac. Ludzie, kobiety.. w koncu zaczely dbac o siebie i nie krzywdza się eksperymentami tylko ida do profesjonalistów. :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym 2 raz wybierala to bym wybrala ten kierunek zazdrosCze Ci wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja, żeby w ogóle pomarzyć o studiach, musiałam wyjechać na półtorej roku za granicę, żeby być w stanie je opłacić.
    Przez 3 lata dojeżdżałam około 70 km w jedną stronę.
    Zawsze byłam humanistką, więc zetknięcie się z biologią, farmakologią, biochemią i innymi przedmiotami były dla mnie jak oblanie zimnym kubłem wody.
    Wiele czasu, łez i pieniędzy poświęciłam temu kierunkowi.
    Czy było warto?
    Jak najbardziej.
    Tym bardziej, że sama osiągnęłam to, czego naprawdę chciałam.
    Studia to czas zabawy, imprez itp? Tak, dla kogoś komu rodzice pomagają w 98 procentach lub całkowicie płacą za wszystko od A do Z. Ja przez ten okres byłam na studenckiej imprezie raz...
    W tym momencie studiuję już mgr i nie wyobrażam sobie mojej przyszłości bez kosmetologii.
    Uważam, że tak samo, jak w przypadku każdego innego kierunku trzeba wiedzieć, co chce się robić, a przede wszystkim to lubić.
    Nie lubicie dotykać innych/ rozmawiać/ doradzać/ pocieszać/ robić ze stopami/ ciągle się rozwijać/ uczyć się obsługi nowych urządzeń itp.- dajcie sobie spokój.
    Róbcie w życiu to, co lubicie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam że kosmetologia to fajny kierunek jednak sama bym się w nim nie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Popieram, najważniejsze jest, by lubić, to, co się robi, no i oczywiście wiedzieć, co się robi, tzn, znać się na czymś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wybieram się na kosmetologię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny wpis i powiem, że rozważałam kiedyś opcję studiów na tym kierunku :) może jeszcze wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja jestem po kierunkach: księgowym i językowym...;) A na ten czas to blogowanie pochłania mnie bez reszty;) Najważniejsze, by robić to, co się lubi! Bo wtedy najlepiej wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe zajęcie :) ja raczej preferuję matematykę, fizykę :D taki kujonek ^^
    http://nieidealnaksiezniczka.blogspot.com/ zapraszam do poczytania i obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie doradzę, bo się nie znam, nawet nie wiem jak to wygląda w Polsce :(
    6 zł na godzine, whaaaaaaaaat, jakieś kpiny...

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jestem po architekturze,a firmę mam w kierunku handlu:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem na geodezji i pewnie i tak nie będę pracować w zawodzie :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapisałam się na taki kierunek i niesetety wyjechałam za granicę... ale nie ma co żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mimo, że lubię te klimaty to moja ścieżka naukowa jest całkowicie inna ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Profesjonalnie podchodzisz do tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. też myślałam o tym kierunku :)
    www.kiercia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie że masz pasję którą zgłębiasz:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z pewnoscia dla wielu osob bedzie to pomocny post :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdybym nie była cienka z chemii też bym taki kierunek wybrała. Ludzie zawsze chcą wyglądać pięknie więc pracy nie zabraknie w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam cienka z chemii :D

      Usuń
    2. To nie ma dużego znaczenia, ja też z chemii nie byłam orłem, matury też z chemi nie zdawałam. W pierwszym semestrze są możliwe takie zajęcia wyrównawcze w formie wykładu z chemi, ja na nie nie codziłam a poradziłam sobie więc nie patrzcie na to :)

      Usuń
  27. Cały czas mi się takie studia marzą :))

    OdpowiedzUsuń
  28. jachce zrobic sobie studium kosmetyczne ale w celach wiedzy dla siebie:) nie w celach zarobkowych tylko sama dla siebie :)chociaz wlasnie chemia mnie przeraza. .. zawsze ledwie ledwie wyciagalam na 2 po prostu w ogole jej nie moglam pojac ani zrozumiec :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne studia dla kobiety też kiedyś nad tym myślałam ale poszłam inną drogą

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe studia, ja nie mam takiej cierpliwości jaka jest wymagana w tym zawodzie, ale chyba jak każda kobieta bardzo interesuję się tym tematem

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo chciałam iść na kosmetologię, ale gdy zdawałam na studiach nie było jej w Warszawie państwowo, a do łodzi nie chciałam iść. Skończyłam inny kierunek, ale ściśle z nauk przyrodniczych, zamiłowanie nadal pozostało, ale brak mi specjalistycznych wiadomości.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wysłałam Tobie zaproszenie na bloga.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moim zdaniem to ciekawe studia :) Sama mogłabym pójść na taki, ale skończyłam całkiem inny :P I nie pracuję w zawodzie, ale myślę, że nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mega blog! xxxxxxxxxx

    http://ewhem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Trzymam kciuki za Twoją własną działalność!

    OdpowiedzUsuń
  36. Masz świetny tytuł bloga:-D Wiele razy rozmawiałam z dziewczynami w gabinetach urody i przyznam szczerze że bardzo cenię sobie ich wiedzę. Wiem że przedmioty są ciężkie ale bez dobrego przygotowania nie ma dobrego fachowca. Pozatym ,ja jako klientka ,mogę bez obawy dać swoją twarz w ręce takiej specjalistki! Dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam częściej na mojego bloga ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajny kierunek! Życzę powodzenia! :*
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Kierunek napewno ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kosmetologia to zdecydowanie nie dla mnie, ale podziwiam każdego kto ma do tego głowę i sprawia mu to przyjemność. Sama też bym się chciała na kosmetologii znać troszkę bardziej. A co do studiów to wybrałam reklamę. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kierunek bardzo fajny, jednak nie dla mnie. Tak czy inaczej post przeczytałam z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  41. fajna praca - jesli to lubisz ;) ja kwalifikacje bede zdawac za rok - w technikum ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. kierunek nie dla mnie, ale fajnie, że odnalazłaś swoją pasję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. świetnie że kierunek Ci pasuje, życzę realizacji wszystkich planów :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Trzymam kciuki za Twoje plany :* Ja jestem po polonistyce, ale np. sobie kursy wizażowe robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja za rok skoncze skzole kosmetologi ... zobaczymy jak mi egzamin pojdzie ;) Trzymam kciuki : ]

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja na razie mam kilka kursów, ale zawodowo zajmuję się czymś innym. Jednak gdybym miała iść na studia to wybrałabym kosmetologię bo mnie to zwyczajnie interesuje :) A uczyć się czegoś na siłę nie widzę sensu, raz, że ciężko zdaje się każdy egzamin, dwa, że i tak potem człowiuek nie chce w takim zawodzie pracować.

    OdpowiedzUsuń
  47. moim zdaniem kosmetologia ciekawy kierunek, zwłaszcza, ze jest zapotrzebowanie Tylko niestety konkurencja zbyt duża, ale w dzisiejszych czasach to chyba w każdej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Dzięki za ten wpis :) My kończymy studia fizjoterapeutyczne i jedna z nas myśli o kosmetologii. W tej dziedzinie jak i w fizjoterapii trzeba mieć ogromną wiedzę i umiejętność jej wykorzystywania w praktyce, ponieważ możemy zaszkodzić człowiekowi :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja żałuję, że nie wyjechałam na studia do innego miasta, ale jestem z Warszawy, więc Uniwersytet jest dość konkurencyjny :P ale zgadzam się - studia są super, choć ja akurat skończyłam archeologię :3

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja skończyłam studia public relations i pracuje w innym zawodzie, a po 30-stce oświeciło mnie i poszłam do policealnej szkoły na kosmetykę. Na szczęście poziom szkoły był bardzo wysoki, dużo nauki i zajęć praktycznych, tym bardziej, że ja bardzo się tym interesuję. Skończyłam parę kursów i dalej myślę o kursach. Kosmetologia jest nie dla mnie, bo jest mi to niepotrzebne już po 30-stce;) Jak coś to też myślę o otworzeniu gabinetu, takie marzenie

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajnie jest moc łączyć prace i przyjemności. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. to muszą być bardzo ciekawe studia :) sama chciałam iść na kosmetologię, ale zmieniłam plany i jestem na rachunkowości :)

    OdpowiedzUsuń