19 lipca 2015

Ziajka wodoodporna emulsja dla dzieci spf 50


 





Każdy z nas wie jak bardzo ważna jest ochrona przed promieniowaniem słonecznym, jednak wiele osób przymyka na to oko. Filtry przeciwsłoneczne powinniśmy stosować cały rok, ponieważ szkodliwe promieniowanie dociera do naszej skóry bezpośrednio oraz przez odbicie. Dlatego często podczas ferii zimowych po wycieczce na narty czy w góry, wyglądamy jak buraczki. Promieniowanie słoneczne odbija się od śniegu w 80%. Dla porównania odbicie od piasku jest o 60% mniejsze.

Obecnie mamy sezon na ostre plażowanie więc dzisiaj kilka słów o kremie, który znacie już z letniego niezbędnika. A mowa o emulsji wodoodpornej Ziajka z filtrem o wysokości 50 dla dzieci. Kupiłam go z myślą o ochronie skóry twarzy w bardzo słoneczne dni. 



Emulsja jest płynna,  gęsta i treściwa, dosyć mocno bieli (jak większość wysokich filtrów) jednak dobrze się wchłania. Podczas dłuższego nieużywania warstwa olejowa oddziela się od wodnej, po wymieszaniu wszystko wraca do normy. Zapach bardzo przyjemny, nienachalny, typowy dla kosmetyków do opalania.

Wysoki filtr dobrze chroni przed oparzeniami słonecznymi. Po dłuższym przebywaniu na słońcu skóra nie jest spieczona, nie łuszczy się. No chyba, że na prawdę przesadzimy...

Kosmetyk pozostawia tłustą warstwę ale bardzo dobrze nawilża, nie powoduje alergii ani podrażnień. Przy codziennym używaniu nie zauważyłam również żeby był komedogenny.

Jest to jeden z tańszych kosmetyków tego typu, w dodatku bardzo wydajny.



























Jeśli często dochodzi do poparzenia skóry pomimo używania filtrów, musimy zastanowić się czy dobraliśmy odpowiednią wysokość filtra dla naszego typu skóry, czy zachowaliśmy odpowiedni odstęp czasu od aplikacji kosmetyku a wyjściem na słońce (ok 20minut),  czy nie stosujemy leków fotouczulających.

Nie zapomnij sprawdzić daty ważności produktu do opalania!



Ps. Jeśli lecicie na wakacje samolotem zajrzyjcie na http://modlinparking.pl/ .


64 komentarze:

  1. Filtr to najważniejsza rzecz,ale to tylko połowa sukcesu,znam takie co kupują kremy z wysoką ochroną,a smażą się cały dzień przy jasnej karnacji,a później płacz:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam o kremach z filtrem zawsze, szczególnie u dzieci

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno szukałam na szybko jakiegoś filtru 50 i miałam problem, żeby znaleźć, a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam filtr z vichy do ciała, a za ziają jakoś tak poprostu nie przepadam :) ale na filtr zerknę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za siedzeniem na słońcu, ale filtr jakiś się na pewno przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam jeszcze produktów z Ziaji , ale używam produktów z filtrem 50 :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja filter 50 nakladam latem obowiazkowo na twarz, nie po to kupuję dobre kremy aby mi słońce zrujnowało cała robotę ;-) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  8. SPF 50 u mnie obowiązkowo ląduje na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. używałam tegoś specyfiku latem, ale spaliłam się i tak..

    OdpowiedzUsuń
  10. 50 jak najbardziej dla dzieci :) ja często sięgam po 30

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam w spreyu cos do opalania :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię firme ziaja nie tylko za dobre produkty, ale i też ich niską cene :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. My używamy Lavery, tej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie używam filtrów, a jeśli już to bardzo niskich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry filtr, znam go, ale ten zapach i warstwa tłusta okropne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już jej nie ma po dwudziestu minutach ale to przez moją suchą skórę. ;) Osoby z tłustą cerą powinny się rozejrzeć za matującymi kremamy z filtrem (dostępny jest taki z Ziaja med jak dobrze pamiętam).

      Usuń
  16. Wysoka ochrona. Ja sięgam po niskie filtry, bo słońce mnie nie chce opalić.. więc jakbym użyła 50-tki to nie byłoby widać żadnych efektów. :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Filtry to baedzo ważna rzecz, szkoda, że jeszcze tak mało osób ich używa ;( ziaję znamy i lubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam kremik, w ogóle lubię produkty do opalania i po opalaniu z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może zabrzmię teraz jak osoba, która właśnie to olewa, ale ja akurat nie potrzebuję tego typu kosmetyków. Nawet ich nigdy nie używałam :D
    Kiedyś chciałam się opalić, więc poleżałam godzinkę na jednej stronie, godzinkę na drugiej. Nie smarowałam się niczym. I co? I kompletnie nic! Słońce mnie w ogóle nie chwyta :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkt nie tylko dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie nigdzie nie widziałam tego produktu.:)

    OdpowiedzUsuń
  23. wysoka ochrona potrzebna jest szczególnie dzieciom :)

    OdpowiedzUsuń
  24. widać że dobry krem :) ogólnie te dla dzieci chyba są najlepsze i każdy (nawet ci dorośli ) powinni je stosować. Mam jeden z filtrem 6 - używam go po opalaniu bo na słońce to za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio wybrałam Iwostin, ale może kiedyś sięgnę po Ziajkę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ziaja jest super! używam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ziaję lubię, a do twarzy mam ich krem 50-tkę:)

    OdpowiedzUsuń
  28. To coś dla mojego Jacka, bo jego zawsze lubi spiec słońce :) Ja przeważnie używam niskich filtrów 15-20 :) I najbardziej lubię olejki :)

    A my akurat lecimy w październiku na wakacje z Modlina. Może skorzystamy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tania alternatywa dla tak wysokiej ochrony :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używałam ale lubię ziaję;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Używam filtrów 50 i 30 obowiązkowo na plazy i już z nich nie zrezygnuję:)

    OdpowiedzUsuń
  32. jak dla mnie 50 to za dużo ;p spf 30 wystarczy ;p ale bardzo lubię stosować kosmetyki do pielęgnacji które są przeznaczone dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam to w niejednym sklepie, ale najzwyczajniej w świecie nie jest mi to potrzebne. :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo lubię kosmetyki dla dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja mam z Daxa 15 i 6:) i nigdy jeszcze mnie nie spaliło.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja się nie opalam i całymi dniami siedzę w pracy więc rzadko stosuje mocniejsze filtry :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy produkt, jednak ja stosuję niższe faktory :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam jeszcze niedawno tylko z mniejszym filtrem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie raz nie dwa musiałam wywalić kosmetyk do opalania do kosza. Rzadko zdarza mi się zużyć cały w jeden sezon a zazwyczaj na kolejny już jest przeterminowany :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Ochrona przed słońcem najważniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ziaja ma bardzo dobre kosmetyki, sama je często stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dopiero odkrywam tę firmę. Kupiłam sobie ostatnio żel pod prysznic o bardzo fajnym zapachu. Chyba wypróbuję ten krem ochronny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja również mam ten filtr i jest całkiem w porządku :) Nie pobił mojego ukochanego Iwostinu, ale i tak jest niezły.
    Tak w ogóle - podoba mi się u Ciebie, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam produkty z tej firmy :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Filtr 50 jest najlepszy dla małych dzieci , maja delikatną skórę i powinna być dobrze chroniona przed ;) ja kupiłam córze mleczko Lirene właśnie z takim filtrem ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. trzeba pamietac o ochronie przed sloncem:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dużo osób właśnie zapomina o sprawdzaniu daty niestety :/
    dla mnie 50 to sporo za dużo, nie opaliłabym się nic, a nic :( Tak cięzko i długo się opalam, że 15 w zupełności wystarczy, a i tak już mi przy niej ciężko złapać kolorek :p

    OdpowiedzUsuń
  48. Nauczyłam się korzystać z filtrów. Kilka poparzeń słonecznych dało mi w kość, a i to dodatkowa ochrona przed rakiem skóry.

    OdpowiedzUsuń
  49. Wiem,że filtry to podstawa Ale zazwyczaj o nich zapominam :p

    OdpowiedzUsuń
  50. Lubię produkty do opalania Ziaji :) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Używamy tego kremu. Bardzo lubimy produkty Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja już mam swoje ulubione filtry, więc pewnie na ten się nie skuszę, ale fajnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  53. love this post :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie sięgamy po produkty tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy nie miałam, ja kupuję 30 z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  56. ...nie wszyscy wylatują z Modlina :)))

    OdpowiedzUsuń
  57. taką ziajką to i ja bym się posmarowała :D A ziaja nie dosyć, że tania, to niezła jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. mam i też bardzo sobie chwalę, jednak dla siebie używam tylko na zimę :)

    OdpowiedzUsuń