10 listopada 2015

Biovax maska do włosów blond



Maseczka do włosów Wax kiedyś królowała na liście moich ulubionych kosmetyków do włosów ponieważ dawała bardzo zadowalające efekty. Dawno temu kupowałam ją z Pliomaxa. Teraz postawiłam na L'biotica. Receptura maseczki oparta jest na naturalnym ekstrakcie z henny, który ułatwia wnikanie składników aktywnych do wnętrza włosa. 
"Intensywnie regenerująca włosy maseczka Wax zalecana jest do suchych, zniszczonych oraz rozjaśnianych włosów blond.
Wyjątkowa, woskowa konsystencja produktu wraz z oryginalną kompozycją olejku ze słodkich migdałów, miodu oraz cytryny zapewnia skuteczną, kompleksową regenerację i pielęgnację jasnych włosów."







Maseczka posiada bardzo ładny zapach oraz przyjemną konsystencję, łatwo rozprowadza się na włosach. Na włosy trzeba nałożyć czepek lubi owinąć je ręcznikiem i podgrzać ciepłym strumieniem suszarki w celu aktywowania działania maseczki. Produkt należy trzymać na włosach około 15minut, mi zazwyczaj zdarza się spłukiwać maskę po dłuższym czasie.

Cena maski to około 20 zł, więc nie dużo jak na tak dobry produkt. 

Skład nie jest zły, chociaż moim zdaniem mógłby być lepszy. Oprócz wody, emulgatorów, emolientów zawiera olej ze słodkich migdałów, lanolinę, glicerynę, ekstrakt z henny, ekstrakt ze skórki cytrynowej oraz miodu. Na końcu trochę konserwantów i substancji zapachowych.

Moje włosy są przesuszone i zniszczone przez prostowanie oraz suszenie. Puszą się pod wpływem wilgoci.

Efekty jakie daje maseczka to wygładzenie, odżywienie. Włosy są bardziej nawilżone, miękkie, łatwiej się  układają i są błyszczące. Maska nie obciąża włosów nawet gdy nakładam ją u nasady włosów. Rozjaśnienia nie zauważyłam.

Nie wiem czy działa na wzrost włosów ponieważ nie używam jej na tyle długo.

Polecam wypróbować jeśli macie bardzo zniszczone włosy jednak wiadomo, że każde włosy są inne i nie u każdego sprawdzi się ten sam produkt.

Korzystając z okazji ostatnio natknęłam się na stronę http://angloville.pl/ . A, że na trzecim roku kosmetologii nie mam już angielskiego bardzo mnie ten kurs zainteresował. Polega on na tygodniowym pobycie w wiosce angielskiej lub za granicą. 

Ciekawa jestem jak wiele w takiej wiosce podczas tygodnia można się nauczyć?? 

Co myślicie na ten temat? ;)







28 komentarzy:

  1. Skoro nawilża włosy to bardzo możliwe, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczki tej marki kuszą mnie już od jakiegoś czasu, sporo pozytywnych opinii o nich czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam ciemne włosy więc tej wersji maski nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te maski są warte każdej ceny!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja posiadam mleczną maseczkę z Biovax i niestety nie robi nic z moimi włosami oprócz chwilowego nawilżenia :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Pragnę wypróbować wszystkie maseczki z Biowaxu więc zapewne na tę też przyjdzie kiedyś pora a ,że obecnie mam kolor włosów naturalny blond to chyba w niedługim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej akurat nie miałam, bo jestem szatynką, ale lubię ich maski. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. W tydzień nie zbyt wiele można się nauczyć.Kiedyś rozmawiałam z Hiszpankami które w takim celu były przez 3 tyg w Irl i nie były zadowolone z efektów...Tą maseczkę chętnie sobie kupię-w sam raz na moje włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie produkty tej firmy się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajna jest ta maseczka do włosów :)

    twosistersbloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Moją ulubioną maską Biovaxa jest wersja z keratyną ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie próbowałam żadnych maseczek do włosków z biovax. Na razie zrobiłam sobie przerwę od tego typu specyfików, do włosów i nie powiem, mają się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Biovax to jest to. Nie ma lepszych masek do włosów niż własnie te :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O tej wersji maseczki jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie na takim wyjeździe będzie można się nauczyć sporo, jeśli chodzi o mówienie, reagowanie na słowa innych wypowiadane w języku angielskim ;) Lepsze to niż kolejne mamlanie gramatyki i słówek bez mówienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem fanką masek Biovaxu, ale ze względu na kolor włosów tej nie próbowalam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. jak juz mi się uda zejść do blondu to na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś Wax do włosów blond i nawet go lubiłam;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Cały czas obiecuje kupić coś sobie z tej firmy, ale ciągle wpada mi do koszyka coś innego...może w końcu się na tą maskę skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie dla mnie:) nie działają u mnie te produkty

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam niczego tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie Biovax kompletnie nie działa :)

    OdpowiedzUsuń