9 listopada 2015

The Balm Bahama Mama







Każda z Was pewnie zna markę The Balm. Wiele blogerek chwali ich produkty. Ceny mogą się wydawać dosyć wysokie jednak przekłada się to na jakość oraz na wydajność bo taka paletka wystarczy nam na długo. 

Mnie jednak dopadł Aliexpress czyli chińska strona z  bardzo tanimi rzeczami. Przesyłka jest darmowa więc zakupy na tej stronie bardzo kuszą. Jednak trzeba czekać od 2 tygodni do ponad miesiąca na nasz zamówienie. 

Nie byłam przekonana do kosmetyków do twarzy z tej strony, bo nie wiadomo przecież co tam tak na prawdę jest ale postanowiłam z ciekawości zamówić ten bronzer. Kosztował mnie on około 3$. 


Jeżeli chodzi o sam kosmetyk to przyszedł w bardzo fajnym opakowaniu zbliżonym do oryginału (mówię zbliżonym bo nie mam porównania z oryginalnym tylko sprawdzałam w internecie). Jeżeli zauważycie jakieś różnice to piszcie w komentarzach.

Opakowanie w środku było lekko przybrudzone. Kolor jest bardzo intensywny, bardzo mocno napigmentowany, łatwo można zrobić sobie plamę. Ale odcień jest bardzo fajny, taki chłodny, szarobrązowy. Dobry do konturowania, nie posiada drobinek. 

Jeśli chodzi o trwałość to też ciężko mi ocenić ponieważ na mojej cerze słabo się kosmetyki trzymają ze względu na to że często się tłuści.

Kosmetyk nie wywołał alergii ani podrażnień. Skład na opakowaniu taki sam ale wiadomo, że nie ma co ślepo wierzyć.;)

Plusem jest cena bo w porównaniu do oryginalnego produktu jest ona pięciokrotnie niższa. Więc nawet jak bronzer okazałby się klapą to szkoda było tego nie sprawdzić.:)

Ja nie mam parcia na drogie marki, a produkt zamówiłam z czystej ciekawości bo podróbek nie lubię.

 
Jeżeli kupujecie orginalny bronzer The Balm gdzieś na internecie albo od kogoś to dokładnie sprawdzajcie jego źródło bo podróbek teraz jest wiele.;)







31 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc na oryginał najzwyczajniej w świecie szkoda by było mi pieniędzy. Marka wydaje się bardzo ciekawa, ja jednak nie jestem jej zwolenniczką

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogeryjna cena mnie odstrasza, ale za to kocham Aliexpress :) Poluję na ten bronzer już od dawna, ale szkoda mi było na niego pieniędzy. Mogłabyś podać mi linka do niego na moim blogu? :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://pt.aliexpress.com/item/New-styleThe-balm-Sexy-Mama-Bahama-Mama-Hot-Mama-Bronzer-Powder-Blush-Blusher-Makeup-palette/32456091209.html?spm=2114.031010208.3.122.HI82so&ws_ab_test=201556_5,201527_3_71_72_73_74_75,0_0&adminSeq=220604018&shopNumber=1758531

      Teraz jest droższy ale w środę 11.11 będzie kosztował 2.45$ ! Czyli jakieś 9zł. Opłaca się.;)

      Usuń
  3. Świetne opakowanie! Niestety nie wiem, czy to oryginał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie zapoznać się z ofertą tego sklepu, nawet jeśli to nie oryginał to za tą cenę z chęcią wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie narzędzia do paznokci i inne duperele któe można kupić za grosze.;) Tutajw PL trzeba dać 3 razy więcej.;)

      Usuń
  5. Za taką cenę na pewno warto go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, podróbek kosmetyków jakoś zawsze się obawiałam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam, że dla bladolic jets za ciemny, wybrałam więc Hoole :)) Miłego poniedziałku kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Z The Balm mam tylko jeden kosmetyk, pigmentacja boska i opakowania urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zamówiłam the balm z Ali :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdził u ciebie. ;)

      Usuń
  10. nie używam bronzerów:) ale ta marka wydaje się być super:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odcień wydaje się zupełnie inny niż w przypadku oryginału. Ja na podróbkę bym się nie skusiła bo teraz mamy dobre brązery w niskiej cenie np Kobo a w tej chińszczyźnie nie wiadomo co siedzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie racja, właśnie porównywałam i odcień inny jest ale też ok. Mi pasuje bo nie jest pomarańczowy. Skusiłam się bo czytałam opinie. A mój ulubiony to i tak Sleek z paletki do konturowania. ;)

      Usuń
  12. Za taką cenę ja najbardziej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa jak się prezentuje po aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oryginału nigdy nie testowałam, lecz za taką cenę jak jest teraz (albo lepiej - jaka będzie w środę) warto zamówić :D Właśnie 11 listopada planuję zrobić małe zamówienie z kilku zagranicznych stron, bo robią dość duże promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za taką cenę to nawet ja bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. cena świetna i kolor rewelacja;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam już wiele pozytywnych opinii na jego temat i chyba się na niego skuszę :)

    Zapraszam do mnie: MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  18. wolę za cenę oryginalnego tego, kupić kilka innych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubie i nie kupuje podrobek, ale czasem az reka swierzbi by wyprobowac z czystej ciekawosci :P Bronzer wyglada ok, ale ja chyba balabym sie go nakladac z uwagi, ze nie wiadomo, co w nim do konca siedzi....

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Aliexpress i kupuję tam przede wszystkim akcesoria do zdobienia paznokci :) Kosmetyków do twarzy chyba bym się bała zamawiać, kto wie, co tam jest w składzie... Miałam kiedyś ochotę na ten brązer, ale teraz mam dwa świetne produkty z Kobo i chyba znikła potrzeba kupowania tej drożyzny. Póki co :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam o tym kosmetyku same pozytywne opinie. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w przyszłości chciałabym wypróbować oryginału tego produktu. Wiem, że na alie są alternatywne wersje kosmetyku jednak zanim taką wersję zamówię chcę mieć styczność z oryginalną wersją aby miec porówanie.

    OdpowiedzUsuń