29 maja 2015

Jak zrobić błyszczyk i pomadkę krok po kroku?

Cześć kochani. 

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić przepis na pomadkę oraz błyszczyk do ust.

Błyszczyk i pomadka DIY

Co będzie nam potrzebne??
-pojemniczki (najlepiej zamykane)
-moździerz


Przepis na błyszczyk jest banalnie prosty! Z łatwością każda z nas może wykonać go w domu.

50ml olejku rycynowego 
2,5g wosku Candelilla
wybrany pigment
opcjonalnie olejek eteryczny dla zapachu, ponieważ olejek rycynowy nie pachnie zbyt przyjemnie ja wybrałam olejek pomarańczowy.

Jeśli chcemy uzyskać efekt powiększenia ust możemy dodać ekstrakt z papryczki chili, który pobudzi krążenie krwi.

Po odmierzeniu składników, mieszamy je razem i ucieramy w moździerzy na gładką masę. Mieszaninę należy podgrzać aby składniki zestaliły się, musimy zwrócić uwagę czy barwnik został odpowiednio rozmieszany. Nie mogą pozostać żadne grudki.

Błyszczyk i pomadka DIY
Skład pomadki to:
2g wosku pszczelego (jedna łyżeczka)
4g masła mango
4g oleju jojoba (4,5ml)
Wybrany pigment według uznania (jeżeli chcemy intensywniejszy odcień dodajemy więcej). Moje pomadki są niemalże bezbarwne ponieważ dodałam zbyt mało barwnika, ale mi to nie przeszkadza.
Zamiast wosku pszczelego można dodać 1g wosku Candelilla.

Wykonanie jest takie samo jak powyżej czyli podgrzewamy i ucieramy na gładką masę, różnią jest taka, że pomadka po wystygnięciu nabiera formy stałej, dlatego należy przelać ją odrazu do pojemniczka.

Błyszczyk i pomadka DIY

Olejek rycynowy pewnie znacie, nie ma on zbyt przyjemnego zapachu jednak olejek cytrynowy ładnie ten zapach niweluje.  Błyszczyk ten będzie miał właściwości pielęgnujące, łagodzące, ochronne. Poza tym sprawia, że naskórek dłużej zatrzymuje wilgotność co sprzyja nawilżeniu. Możemy kupić w aptece za kilka złotych.

Wosk Candelilla ma właściwości natłuszczające, wygładające i pielęgnujące. Szczególnie nadaje się do balsamów do ust, pomadek, kosmetyków dekoracynych ponieważ jest najbardziej lśniącym woskiem. Cena za 50g to ok 10zł.

Olejek jojoba  ma bardzo skuteczne właściwości przeciwzapalne i nawilżające skórę.Bardzo szybko zapomnisz o problemie, jakim są spierzchnięte usta – będą miękkie i dobrze nawilżone. Cena to 15 zł za 50ml.

Wosk pszczeli wybieramy żółty. Zawiera ponad 300 dobroczynnych składników (witaminy, mikroelementy, rozmaite kwasy w tym tłuszczowe). Ponadto poprawia konsystencję kosmetyku. Ze względu na możliwą zawartość pyłków roślinnych nie powinien być używany w produktach dla alergików. 6zł/50ml

Masło mango w swoim składzie i zastosowaniu zbliżone jest do masła kakaowego. Ma działanie ochronne (emolient), jest także naturalnym filtrem przeciw słonecznym

Cena barwników również nie jest wyskoka za 10g zapłacimy ok 6 zł, więc możemy poszaleć z kolorami i zamówić kilka.
 
Niestety z racji tego, że dodałam mało barwnika produkt jest prawie bezbarwny, następnym razem dodam więcej. Napewno się nie zmarnuje bo świetnie pielęgnuje usta.
Plusem tej receptury jest niska cena oraz możliwość eksperymenotwania z kolorami.





26 maja 2015

Wakacje i o oleju ze słodkich migdałów ETJA

Cześć kochani ;) 

Pogoda ostatnio nie dopisuje, strasznie jestem zdenerwowana bo niebo jest zachmurzone, a co za tym idzie nie mogę zrobić dobrych zdjęć na bloga. Mam nadzieję, że w końcu pokaże się słoneczko. 

Ostatnio pisałam Wam o moich planach, czyli o wyjeździe do Bułgarii. Planowałam też wyjazd do Włoch jednak do końca nie wiedziałam co ze szkołą, ale teraz gdy już wszystko jasne zamówiłam bilet! Lecę pod koniec czerwca na dziesięć dni. Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że będzie piękna pogoda. Spójrzcie tylko na te widoki. <3

Na zdjeciach widzicie piękną miejscowość Cinque Terre. Oglądałam cudowne nowe apartamenty nad morzem, po prostu cudeńka ale ceny kosmiczne. Najważniejsze według mnie jest miejsce do spania i łazienka bo nie zamierzam siedzieć w pokoju.  Dajcie znać czy chcecie fotorelację na blogu!


Druga część posta bedzie o oleju z jakim moje włosy bardzo się polubiły. Kokosowy średnio się sprawdził, ale olejek ze słodkich migdałów daje widoczne efekty.


olej ze słodkich migdałów ETJA
 "Naturalny olej ze słodkich migdałów tłoczony na zimno, rafinowany otrzymywany jest w 100% z nasion owoców drzewa migdałowego. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A, B1, B2, B6 i D. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, rozprowadzony nie daje efektu tłustości, jest dobrze wchłaniany. Polecany szczególnie do pielęgnacji skóry dziecka ponieważ jest bardzo łagodny. Olej migdałowy stosowany jest w leczeniu egzemy, łuszczycy. Do pielęgnacji skóry suchej, podrażnionej."




Zacznę może od tego, że mam włosy średnio porowate, od tego zależy jaki olej będzie dobry dla naszych włosów. Jest to jeden z najlepszych olejków jakiem miałam.  Stosuję go głównie do pielęgnacji włosów. Ładnie je wygładza, po olejowaniu są błyszczące, nawilżone. Muszę dodać, że u mnie oleje sprawdzają się jeśli nakładam je na ok. godzinę przed myciem włosów niż gdy mam je na włosach całą noc. Nie miałam problemu ze zmyciem oleju, nie przetłuszcza on włosów.

Często suszę i prostuję włosy- odkąd stosuję ten olej włosy dużo lepiej się układają. Wydaje mi się, że zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem i łamaniem. Będzie dobry również latem ponieważ czytałam, że zabezpiecza włosy przed chlorem i słońcem.

Drugim zastosowaniem było natłuszczanie cery, kiedy była maksymalnie sucha.  W konsystencji wydaje się bardzo tłusty. Jednak bardzo fajnie się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, a bardzo nawilżoną wygładzoną, ujednoliconą buzię. Można wykonać na nim delikatny masaż. Takie połączenie może świetnie zapobiegać powstawaniu zmarszczek (pamiętajmy jednak aby masować w kierunku górnym).

Przy zastosowaniu na włosy i skórę twarzy olejek jest bardzo wydajny, a zapłaciłam za niego 10zł/ml czyli taka kuracja bardzo się opłaca. Można dostać go w aptekach, drogeriach i sklepach internetowych. Ja kupiłam go na allego.


olej ze słodkich migdałów ETJA
Na pewno będę do niego wracała, ale chcę też przetestować inne olejki.
Dajcie znać jakie oleje sprawdzaja się do Waszych włosów.


 



23 maja 2015

GLISS KUR ŁATWE ROZCZESYWANIE I OCHRONA KOLORU

"Ekspresowa odżywka Gliss Kur do włosów farbowanych, z pasemkami z kompleksem UV, chroni farbowane włosy, ułatwia rozczesanie i nadaje im połysk. Regeneruje strukturę włosów i wygładza ich powierzchnię. Bez spłukiwania. Do spryskania suche lub mokre włosy."

GLISS KUR ŁATWE ROZCZESYWANIE I OCHRONA KOLORU
GLISS KUR ŁATWE ROZCZESYWANIE I OCHRONA KOLORU

Odżywka jest dwufazowa w sprayu. Data ważności wynosi 12miesięcy od otwarcia, a kosztuje około 14zł.

Ja używam tej odżywki na mokre włosy zaraz po umyciu, w celu ułatwienia rozczesywania jednak nie jestem zadowolona ponieważ włosy i tak ciężko się rozczesują, muszę wtedy użyć jej naprawdę dużo a wiadomo, że to obciąża dodatkowo włosy i powoduje ich przetłuszczenie. Dużo lepiej sprawdziła się u mnie jej siostra  TOTAL REPAIR  oraz ULTIMATE REPAIR.

Co do składu preparat oprócz wody zawiera emolient cyklometylosiloksan-mieszanka silikonów, zapobiega utracie wody i elektryzowaniu; phenyl trimethicone-silikon bezpieczny,
zabezpiecza końcówki włosów przez czynnikami zewnętrznymi; benzophenone-4-filtr UV;
olej z pestek moreli-zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody; pantenol-humektant, wygładza; czwartorzędowany hydrolizat keratyny-daje efekt jedwabistości, zapobiega elektryzowaniu się włosów; hydrolizat keratyny-zmiękcza, wygładza; dimethiconol-emolient, zmiękcza, wygładza, regeneruje; cetyl PEG/PPG-10/1 dimethicone-silikon, emulgator; kwas mlekowy-nawilża, polyquaternium-16-silikon; cetrimonium chloride-konserwuje, kondycjonuje włosy; benzoesan sodu-konserwuje; perfum, linalol, limonene,benzyl salicylate,hexyl cinnamal,benzyl alkohol,geraniol-zapach; czerwień allura AC-barwnik spożywczy, składnik szminek, należy unikać.

Nie jest źle, chociaż sporo silikonów, nie widzę też co by mogło w tym kosmetyku zapobiegać utracie koloru. No chyba,że ten barwnik na samym końcu składu? Raczej wątpię. Barwnik służy do nadania koloru kosmetykowi aby uczynić go bardziej atrakcyjnym dla konsumentów. Tak samo nie zauważyłam aby spray przedłużył trwałość farby, ponieważ kolor wypłukał mi się całkowicie, dodatkowo stosując szampony i odżywki do włosów farbowanych.  
GLISS KUR ŁATWE ROZCZESYWANIE I OCHRONA KOLORU

Jak się możecie domyślić, serduszka nie symbolizują mojej miłości do niego. 
Więcej go nie kupię.




Odbiegając od tematu. Zamawiałyście coś na  http://www.sakolife.pl/ ?? Jak oceniacie?? Jeśli ktośnie zna jest to to sklep internetowy z ubraniami damskimi, męskimi oraz dodatkami. ;)









20 maja 2015

Wybielanie zębów-Biała perła system wybielający 10 dni

" 3 - fazowa formuła wybielająca oparta jest o działanie trzech żeli - inicjującego, aktywującego i wybielającego. Sekwencyjne działanie kolejnych żeli zapewnia skuteczne wybielenie podczas krótkiej kuracji. Stanowi również atrakcyjną finansowo alternatywę dla rozwiązań oferowanych w gabinetach stomatologicznych przy zachowaniu skuteczności metody."

Biała perła system wybielający 10 dni

Już od dawna chciałam sobie zamówić ten zestaw do wybielania zębów, ponieważ czytałam wiele dobrych opinii, zachwyciły mnie na blogach zdjęcia potwierdzające rezultaty innych blogerek, które w końcu mnie przekonały. Zamówiłam zestaw 10dni na allegro już w zeszłym roku i od razu zaczęłam testowanie. Zapłaciłam ok 50zł.
 
Post miał ukazać się już dawno, zrobiłam nawet zdjęcia przed jednak niestety wam nie pokażę ponieważ podczas awarii komputera je straciłam. Zdjęcia oczywiście... Nie zęby.;) Postanowiłam jednak, że napiszę wam swoją opinię, może komuś się przyda.




Należy myć zęby żelem inicjującym przez około 2-3minuty. Następnie pędzelkiem nakładamy aktywator i na przednią ścianę aplikatora nakładamy żel wybielający, po czym zakładamy na zęby. Należy odstawić na czas kuracji kawę i herbatę aby efekty były lepsze.

Stosowałam nakładki przez 10 dni. Produkt nie wywołał u mnie nadwrażliwości
Przez ten czas nie zauważyłam żadnego efektu wybielenia, więc stosowałam je kilka dni dłużej jednak to nic nie dało, spodziewałam się naprawdę widocznego wybielenia. Jest bardzo wydajny ale co nam po wydajności jeżeli nie działa? W dodatku ciężka aplikacja, którą byłabym w stanie przetrwać jeśli byłyby jakieś efekt no i niezbyt przyjemny ślinotok.

Podsumowując nie wiem od czego zależy to czy produkt działa czy nie. Być może efekty dawała ta starsza wersja Białej Perły, a ta nowa ulepszona po prostu nie działa.

Biała perła system wybielający 10 dni


Według mnie zęby są taką wizytówką człowieka. Nie uważam że mam brzydkie zęby i nie narzekam na nie, ale jestem przekonania że "zawsze może być lepiej". ;)  Kiedyś miałam bielsze zęby jednak piję dużo kawy i herbaty i ten odcień troszkę się zmienił. Gdy bym chciała uzyskać taki efekt, który mi się podoba musiałabym założyć stały aparat na zęby, a później wybielić.

Macie jakieś skuteczne metody wybielania zębów lub jakieś sprawdzone produkty?
Więc dajecie znać co u Was się sprawdziło :)



18 maja 2015

Food diary cz.3

Zauważylam, że polubiliście posty z tej serii. Chociaż już dawno nie było takiego wpisu, będą się one pojawiały co jakiś czas :)
Mam też motywację dzieki temu, żeby jeść zdrowiej.


Owsianka z bakaliami, orzechami i cynamonem
Owsianka z bakaliami, orzechami i cynamonem


Kurczak z warzywami (sałata, rzodkiewka, papryka,pomidor)
Kurczak z warzywami (sałata, rzodkiewka, papryka,pomidor) 

Jajka sadzone z sałatką z szynką z indyka
Jajka sadzone z sałatką z szynką z indyka 

Frittata z dwóch jajek, cukini, papryki z przyprawami
Frittata z dwóch jajek, cukini, papryki z przyprawami


Pierś kurczaka z cukinią,mozzarellą i pomidorami
Pierś kurczaka z cukinią,mozzarellą i pomidorami


 Jogurt naturalny z bakaliami,orzechami i błonnikiem
 Jogurt naturalny z bakaliami,orzechami i błonnikiem

Mam nadzieję, że z pomocą ćwiczeń uda się zrzucić kilka kilogramów. Napiszcie czy chcecie wiecej postów jedzeniowo-dietowych.

A co myslicie o suplemenatch diety?? Chodzi mi o te zmniejszające łaknienie, przyspieszające spalanie tłuszczu lub  blokujące wchłanianie tłuszczów.
Na stronie http://www.body4you.pl/ Znajdziecie suplementy wspomagające odchudzanie oraz odżywki białkowe.
Macie jakieś godne polecenia  suplementy?? Używacie lub używałyście?? Przyznam się, że ja raz miałam, więc nie mam dużego doświadczenia.
Napewno według mnie najważniejsza jest dieta, woda i aktywność fizyczna.:)







15 maja 2015

Pogadanka i o masełku Bielendy soczysta malina

Wiosna już zawitała chyba na dobre. Co prawda pogoda jest zmienna ale słoneczko świeci i to jest najważniejsze.

Ani się nie obejrzałam, a tu już połowa maja! Wakacje już mniej więcej zaplanowane - końcem sierpnia odwiedzę Bułgarię Sunny Beach tak jak rok temu. Tutaj możecie zobaczyć jak tam było cudownie.

masełko do ust Bielenda soczysta malina

Pierwsze zaliczenia już za mną, a sesja zbliża się wielkimi krokami, dopadło mnie ostatnio przeziębienie i już mam dość siedzenia w domu. Marzy mi się hotel z basenem w górach, odcięcie się od rzeczywistości najlepiej na kilka dni.


Dzisiaj oczywiście nie obędzie się bez recenzji. Chciałam się z Wami podzielić się opinią na temat masełka do ust Bielendy, ja mam wersję malinową, kupiłam je w Rossmanie. 

masełko do ust Bielenda soczysta malina"Linia kosmetyków do ust skutecznie chroni, pielęgnuje, regeneruje i natłuszcza delikatny naskórek ust, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągnięcia i suchości.
Zawartość intensywnie regenerujących składników sprawia, że skóra ust szybko się odnowi, odzyska miękkość i zdrowy wygląd.
Delikatne, naturalne odcienie oraz cudowne zapachy uczyni stosowanie przyjemnym, a TY ZAKOCHASZ SIĘ W NICH OD PIERWSZEJ APLIKACJI."


Na początku masełko  wydawało mi się sztuczne, miałam wrażenie, że nie wpłynie w żaden sposób na stan ust.

Zapach jest śliczny, naprawdę bardzo przyjemnie się go używa, niestety produkt trzeba nakładać palcem co nie jest zbyt higieniczne jeśli jesteśmy poza domem ale można mu to wybaczyć. Masełko nadaje lekko różowy kolorek, który nie  jest bardzo widoczny ale jeśli w pośpiechu wyjedziemy poza kontur ust niestety będzie to widać. Masełko dodatkowo posiada słodki smak, który mi bardzo odpowiada. Jedyny minus to to, że ma konsystencję zjełczałego masła.

Jeśli chodzi o działanie to jest to najlepszy produkt jaki miałam, nie dość, że pięknie pachnie to jeszcze niesamowicie wygładza usta i zabezpiecza je przed pękaniem, po kilku użyciach suche skórki znikają, a usta są nawilżone. I to nie jest reklama ! Produkt chyba nie jest dobry dla każdego, nie wiem od czego to zależy ale czytałam kilka złych opinii. Ja jestem zachwycona. 


masełko do ust Bielenda soczysta malina




14 maja 2015

Medbeauty peeleng enzymatyczny

Co to jest peeleng enzymatyczny ?



Peeleng enzymatyczny jak każdy inny ma za zadanie złuszczenie martwego naskórka, jednak jego forma jest inna ponieważ tutaj następuje złuszczenie poprzez rozpuszczenie. Opiera się to na działaniu dwóch enzymów roślinnych: 

Bromelaina – enzym występujący w owocach ananasa.  Bogaty w witaminy i składniki mineralne. Złuszcza martwe komórki naskórka oraz działa łagodząco, pomagając w regeneracji podrażnionej skóry. Działa przeciwzapalnie i zmniejsza obrzęki.
Papaina – enzym znajdujący się w liściach i owocach melonowca właściwego (czyli papai). Zmiękcza i usuwa obumarłe komórki naskórka, oczyszcza i rozjaśnia. Działa odżywczo i nawilżająco dzięki działaniu cukrów, witamin i minerałów w nim zawartych.


Peeleng taki jest przeznaczony dla osób z cerą delikatną, naczyniową. Zaleca się użycie takiego peelengu przed wykonaniem maseczki w celu lepszego wchłonięcia składników aktywnych.

Medbeauty peeleng enzymatyczny


"Piling enzymatyczny zawiera naturalne enzymy: papainę i bromelainę, które hydrolizują ( rozkładają) białka martwych komórek warstwy rogowej naskórka. Występuje w postaci sproszkowanej, bowiem w takiej formie jest najbardziej skuteczny. Enzymy w środowisku wodnym zachowują swoją aktywność (ulegają rozłożeniu), dlatego forma proszku gwarantuje efektywność."

INCI: 
Kaolin-glinka(reg.produkcję sebum)
Diatomaceus Earth-ziemia okrzemkowa(ujędrnia,poprawia krążenie)
Bentonite-bentonit( zagęszczacz, zawiera minerały, detoksykuje)
CL77891 (Titanium Dioxide)-filtr UV
Maltodextrin-(kondycjonuje i odżywia, wypełniacz i zagęstnik)
Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Extract
Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract


W moim przypadku ciężko jest znaleźć dobry peeleng enzymatyczny, nigdy nie byłam w 100% zadowolona. 

Peeleng medbeauty jest dla mnie nowością ponieważ same go przygotowujemy. Należy zmieszać proszek z wodą i nałożyć taką papkę na twarz. Ja wymieszałam go z tonikiem Ziaji.

Peeleng ma fajną konsystencję, która idealnie się rozprowadza i nie spływa z twarzy.

Medbeauty peeleng enzymatyczny

Po nałożeniu peelengu na twarz, po 10-15minutach papka zasycha na twarzy, jednak łatwo go zmyjemy wodą. Po zmyciu peelengu moja cera była  zaczerwieniona i odczuwałam lekki świąd przez kilka minut.  Na twarzy czuć lekkie odświeżenie cery. Po dwóch dniach koloryt był o wiele ładniejszy i bardziej wyrównany. Plusem jest opakowanie, które możemy zamknąć więc produkt się nie zmarnuje.


             Peeleng możecie dostać na:
http://www.medbeauty.com.pl/




12 maja 2015

O kosmetologii kilka słów


Witajcie ! Z tego co czytałam wiele z was również studiuje lub studiowało kosmetologię, jak wiecie ja jestem w trakcie, za rok czeka mnie obrona, a już w tym roku kończę studium kosmetyczne, mam już kwalifikację A61 która dotyczy twarzy, szyi i dekoltu, a w czerwcu zdaję kwalifikację A62 czyli ciało, dłonie, stopy. 

Mam do Was trzy pytania ;) 
Co myślicie o tym kierunku? Jakie są wasze plany zawodowe? Pracujecie w zawodzie?? 

Jedna dziewczyna zapytała mnie czy opłaca się iść na te studia i stwierdziłam, że warto o tym napisać.

Studia to świetny czas, szczególnie gdy macie możliwość zmienić miejsce zamieszkania, mieszkać z innymi studentami wtedy korzystajcie z tego na maksa. Mam tutaj na myśli imprezy studenckie, juwenalia itp. W mieście zawsze możecie znaleźć jakąś pracę(jest wiele ofert właśnie dla studentów) ;) Ja  niestety muszę dojeżdżać codziennie do swojej uczelni, dwa lata już przetrwałam więc jest ok.

Kierunek jest bardzo fajny, wiele osób kojarzy nas z kosmetyczkami, tipsiarkami bez wykształcenia, które robią zabiegi po domach nie przechodząc wcześniej żadnych kursów. 
jeśli wy też myślicie, że to tylko malowanie się i robienie zabiegów to odrazu radzę zrezygnować. Na studiach uczymy się o anatomii człowieka, biologii i genetyce, histologii czyli nauce o tkankach, musimy przebrnąć przez wszystkie schorzenia na dermatologii, do tego patofizjologia i fizjologia, biochemia, chemia kosmetyczna, farmakologia.

Z przyjemniejszych rzeczy to zajęcia praktyczne z kosmetologii pielęgnacyjnej i upiększającej, zajęcia z wizażu oraz masażu i fizjoterapii, wychowanie fizyczne na siłowni.

Pierwszy semestr był najgorszy, prawie sama teoria do wkucia, częste kolokwia, które niestety wszystkie musicie zaliczyć.

Na zajęciach praktycznych ćwiczymy nawzajem na sobie tzn. jedna osoba wykonuje zabieg a w połowie zajęć zmieniamy się i ćwiczy druga osoba.  Jeśli chodzi na praktykę to dużo więcej robimy na studium kosmetycznym ale to zależy od szkoły i nauczycieli-czy chcą Was nauczyć czy skończyć zajęcia jak najszybciej.

Czy chcę otworzyć własną działalność ??
Oczywiście jest to moje marzenie ale na to przyjdzie czas.

Trzeba mieć lokal, wiedzę na temat wszystkich procedur urzędowych itp. Oczywiście jest też potrzebny sprzęt tj. fotel kosmetyczny, stolik, maszyny tj.peeleng kawitacyjny, mikrodermabrazja, lub cały kombajn kosmetyczny, lampa UV, podgrzewacze do wosku i parafiny, sterylizator, masa kosmetyków, narzędzi oczywiście profesjonalnych.

Podsumowując jest to duży koszt, nawet jeśli dostaniemy dotację, chociaż to dobry start.  Ja narazie w planach mam iść na staż przynajmniej na rok, a później być może znaleźć pracę w innym salonie w miedzy czasie oczywiście szkolić się cały czas;)






11 maja 2015

Wyszczuplający balsam do ciała Cztery Pory Roku

Jak wam minął weekend? Ja ostatnie dni spędziłam nad nowym wyglądem bloga, troszkę pokombinowałam i wygląda to nieco lepiej. Mam nadzieję, że Wam się podoba.

A dzisiaj przygotowałam dla was recenzję balsamu Cztery Pory Roku.

Wyszczuplający balsam do ciała Cztery Pory Roku Jest to już drugie opakowanie, należy do moich ulubionych balsamów-jednak nie nazwałabym go wyszczuplającym, a nawilżającym.  Ma kilka plusów.

Wyszczuplający balsam do ciała Cztery Pory Roku

Po pierwsze cena nie przekracza dziesięciu złotych, a jest bardzo wydajny. Konsystencja bardzo przyjemna, gęsta ale lekka, dzięki czemu łatwo się rozsmarowywuje. Ładny zapach (bardziej owocowy, kawy nie czuć). Skład przyjazny dla ecomaniaczek. W składzie: woda, emolienty, humektanty, olej awokado, masło shea, guma ksantanowa, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, subst.nawilżające, ekstrakt z ziaren kawy, konserwanty, parfum, antyoksydant, ekstrakt z papryki Cayenne, składniki kompozycji zapachowej(mogą wywołać alergię). Ze względu na skłądniki aktywne spodziewałam się jakiego kolwiek rozgrzania ale nic takiego nie odczułam.

Stosuję go przede wszystkim na brzuch i uda. Wiadomo, że na wyszczuplenie nie ma co liczyć natomiast skóra jest po nim fajnie nawilżona i wydaję się jędrniejsza . Jest to zwykły balsam, bardzo przyjemny w użytkowaniu więc mogę go polecić.

Wyszczuplający balsam do ciała Cztery Pory Roku




8 maja 2015

Piękny makijaż przez cały dzień - Sleek Professional Finishing Powder - Puder utrwalający makijaż

W ostatnim poście mowa była o paletce do konturowania twarzy Sleek, którą dostałam od sklepu www.bodyland.pl. Postanowiłam zamówić jeszcze puder dzięki któremu mój makijaż będzie się trzymał na twarzy przez długi czas. Postawiłam na  Sleek Professional Finishing Powder. Nigdzie nie mogłam znaleźć opinii na polskich blogach na jego temat więc możliwe, że będę pierwsza. :)



Sleek Professional Finishing Powder - Puder utrwalający makijaż

"Ten profesjonalny puder do wykończenia makijażu Sleek Makeup to gwarancja długotrwałego efektu. Kosmetyk posiada bezbarwną formułę, która wydłuża trwałość makijażu. Dodatkowo usuwa świecenie i maskuje zmarszczki i widoczne pory. Dzięki temu skóra jest bardziej gładka. Puder składa się w 40% z wody, zawiera także przeciwutleniacze i ekstrakty roślinne. Produkt ten to gwarancja matowego wykończenia. Doskonały do każdego rodzaju cery. "


Przesyłkę dostałam bardzo szybko i jak wiecie z paletki byłam bardzo zadowolona jednak co do pudru to spodziewałam się czegoś innego. Nie jest on transparentny. Odcień jest troszkę chłodniejszy niż na zdjęciu i podchodzi pod beżowy. Na szczęście koloru nie widać na twarzy więc ok.


Sleek Professional Finishing Powder - Puder utrwalający makijaż
Puder zawiera  miliony drobinek, które mienią się delikatnie w odcieniu różowym. To mnie troszkę zaskoczyło ale doszukałam się informacji w internecie, że je zawiera. Są  to drobinki Miki które  w kosmetykach działają jak  maleńkie pryzmaty, odbijając i rozpraszając światło, dzięki czemu ukrywają niedoskonałości, a cera staje się rozświetlona i promienna. 
Fakt nie wygląda to źle, skóra wygląda na rozświetloną ale ukrycia zmarszczek nie zauważyłam. Jestem zwolenniczką matowej cery więc średnio mi to odpowiada, może dobrą alternatywą będzie użycie go jako rozświetlacza?;) Myślę, że tak bo puder jest bardzo trwały i bez użycia wody, płynu do demakijażu połysku nie usuniemy.

Pudru bardzo przyjemnie się używa-zawiera on 40% wody co czuć zaraz po nałożeniu, ponieważ daje on delikatne uczucie chłodzenia. Forma kosmetyku to sypka formuła co sprawia, że zawsze część kosmetyku się wysypie i ciężko nałożyć puder równomiernie na pędzel co przy pudrze rozświetlającym jest wskazane, należy uważać aby nie zrobić plam, które przy dobrym świetle będą niestety widoczne. Dlatego najlepiej malować się przy oknie.

Plusem jest natomiast lekka, nieobciążająca formuła, która nie zapycha porów oraz ekstrakty roślinne i przeciwutleniacze jakie zawiera  na przykład sok z aloesu i kwas hialuronowy.

Na początku nie byłam z niego zadowolona jednak teraz coraz częściej go używam i nawet się z nim polubiłam szczególnie ze względu na trwałość. Produkt nie jest mi niezbędny do makijażu ale cieszę się, że mogłam go przetestować. :)



Jeśli jesteście zainteresowane to produkt jest aktualnie w promocji:



http://www.bodyland.pl/


Sleek Professional Finishing Powder - Puder utrwalający makijaż