8 stycznia 2016

Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie


Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie

"2000 Calorie Mascara to super pogrubiający tusz, dzięki któremu rzęsy stają się widocznie grubsze o około 300%.  2000 Calorie zawiera film wzmacniający, którego składniki (specjalnie dobrane polimery) odżywiają i wzmacniają rzęsy, zapobiegają kruszeniu się tuszu, jednocześnie czyniąc rzęsy elastycznymi.
Jednym z podstawowych składników maskary są naturalne woski, odporne na działanie wysokich temperatur, nie powodujące "topienia" i ścierania się tuszu z rzęs nawet w najgorętsze dni.
Doskonale zaprojektowana szczoteczka pozwala na zaaplikowanie zawsze odpowiedniej ilości tuszu i osiągnięcia pożądanego efektu. 2000 Calorie jest bezzapachowa, hipoalergiczna, dopuszczona do stosowania przez osoby noszące szkła kontaktowe."

Tusz do rzęs Max Factor 2000 CalorieTusz do rzęs kupiłam w promocji za około 20zł, normalnie kosztuje 33,99zł. Polecam szukanie takich zniżek bo na prawdę nie warto przepłacać za kosmetyki. 

Tusz dosyć popularny, poleciła mi go koleżanka. 

Podoba mi się efekt jaki daje. Bardzo ładnie pogrubia rzęsy, które ja bardzo mocno tuszuję. Wiadomo, że jedna warstwa da delikatniejszy efekt. Kolor tuszu to bardzo głęboka czerń, pięknie przyciemnia nam oko, które staje się powiększone. 

Szczoteczka tuszu klasyczna. Ja byłam przyzwyczajona do grubej szczotki Miss sporty pump up booster ale do tej też się przyzwyczaiłam.  
Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie Tusz do rzęs jest bardzo trwały, nie obsypuje się, nie robi tzw. "efektu pandy". Produkt nie spowodował uczulenia ani podrażnienia oczu. Zmywam go płynem dwufazowym Ziaji do demakijażu  ponieważ jest bardzo trwały. 

Jak z każdym produktem musiałam się z nim najpierw zaprzyjaźnić ale teraz na prawdę mogę wam go polecić. Otwarłam go kilka miesięcy temu i nadal jest dobry do użytku, nie zasycha.

Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie


















Efekt jaki daje na rzęsach ;)
Tusz do rzęs Max Factor 2000 CalorieTusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie

Jakie tusze Wy polecacie ??:)



60 komentarzy:

  1. miałam ten tusz ale na moich rzęsach tak ładnie nie wyglądał.

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba jeden z najbardziej popularnych tuszy do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię go, ale nie podoba mi się jego działanie przez pierwsze 2 tygodnie, bo ma zbyt oblepiającą konsystencję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten tusz jest bardzo w moim guście, nadaje świetny efekt :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/ Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego o nim słyszałam,choć sama go nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z moich ulubionych, potwierdzam, nie obsypuję ani nie rozmazuję się

    OdpowiedzUsuń
  8. To jedna z moich ulubionych maskar :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, moze sprawdzę, bo ostatnio mam straszny problem z tuszami do rzęs.. .moje są strasznie rzadkie i czasami to aż nie wiem, gdzie ten tusz dawać :(


    Chciałabym poinformować, że na blogu jest nowy post oraz że zmienił się adres bloga. Znajdziesz mnie na:
    http://mowiacslowami.blogspot.com/

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może postaw na jakąś dobrą odżywkę do rzęs albo chociaż olejek rycynowy.;)

      Usuń
  10. Świetnie wygląda na Twoich rzęsach:) Ja miałam na niego ochotę podczas zniżek w Rossmannie ale go już nie było... Ale następnym razem go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w zapasie 3 tusze innej marki, zamierzam wciąż testować ale do tego na pewno wrócę.;)

      Usuń
  11. To moj ukochany tusz. Jesteśmy razem od lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero teraz się do niego przekonałam.;)

      Usuń
  12. U Ciebie wygląda świetnie, ale na moich krótkich rzęsach by się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja totalnie nie rozumiem zachwytów dziewczyn nad tą maskarą. Ciężko mi się nią pracuje i zawsze się pobrudzę. Moim ulubieńcem jest Lancome, Hypnose Drama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo co sie sprawdza u kogoś nie znaczy, że u Ciebie również ;) Tak samo możliwe, że u mnie nie sprawdził by się Lancome;)
      Ja zwracam głównie uwagę na trwałość bo jeśli chodzi o wygląd mascary to większość wygląda u mnie ładnie albo conajmniej efekt mnie zadowala;)

      Usuń
  14. Efekt WOW :) ja używam różnych tuszy na zmianę, nie mam jeszcze ulubionego

    OdpowiedzUsuń
  15. So in love with your blog! You've got such a fresh style and it really is a pleasure to read it!
    Would you like to follow each other on GFC? If yes just let me know once done and I'll be right back!
    xxxx
    Laura
    http://gowestyoungcowgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Super wygląda :) Ja obecnie używam SP z YR i nie polecam, z kolei polecić mogę niedrogi tusz Super Shock z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie tak fajnie nie wyglądał :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Klasyk, który zawsze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja nie przepadam za nim, szczoteczka też nie należy do moich ulubionych. Chociaż wiem, że wiele osób za nim wręcz przepada :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego tuszu nigdy nie miałam od bardzo dawna używam jednego z Rossmana, bodajże Pump Up :) Polecam kosztuje ok 10 złotych, a jest świetny! Miłego dnia! Obserwujemy?

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja do niego powrócę na pewno :) Wiele tuszów próbowałam, ale ten mi pasował zdecydowanie najbardziej :) Mam jeszcze jednak inne do wykończenia, nie były najtańsze, więc mi szkoda wyrzucić ;)
    Efekt na Twoich rzęsach podoba mi się bardzo, ale to pewnie dlatego, że rzęsy masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś bardzo często go używałam, może jeszcze kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładnie się prezentuje na rzęsach. Ja uwielbiam tusze z Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lash Sensational Maybelline - zdecydowanie mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Efekt jest zniewalający,ale czy to tusz? To Twoje wspaniałe rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. mój ulubiony! Stosuje go prawie codziennie, tylko czerwoną wersję bo jest na efekt podkręcenia! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeden z moich ulubionych tuszy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ale nie był moim ulubionym...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny efekt, nie stosowałam, ale warto jak widać! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Daje piękny efekt, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tylko od czasu do czasu używam tuszy do rzęs, a praktycznie prawie wcale :D Niestety nie mogę nic polecić, ale efekt widoczny na zdjęciach jest widoczny i zaskakujący :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czemu na moich rzesach tak pieknie nie wyglada :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Co jakiś czas do niego wracam, choć za każdym razem obiecuję sobie, że nigdy więcej, jak dla mnie ciut za rzadki, choć w tej cenie godny polecenia. Wolę False Lash Effect lub Clump Defy Extensions Max Factor.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam ten tusz ale jestem uzależniona od żółtego lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mój od lat ulubiony tusz :) Ja używam tego z podkręcającą szczoteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Efekt górnych rzęs jest całkiem ok :) Jednak jak na markę Max Factor szału nie ma ;) Widziałam zdjęcia też na innych blogach i dlatego doszłam do takie wniosku. Osobiście kupuję hypoalergiczną maskarę z Bell za ok. 16 zł i daje o niebo lepszy rezultat.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ładnie wygląda na Twoich rzęsach. Świetnie rozdziela i dobrze pogrubia.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda świetnie :) Nie używałam jeszcze tuszy Max Factor...

    OdpowiedzUsuń