21 kwietnia 2016

Argan i tsubaki oil - pielęgnacja ciała z AA.



"Kremowy balsam stanowi połączenie kompleksowej pielęgnacji z pięknym, zmysłowym zapachem. Jego wyjątkowa receptura zawiera szlachetne olejki - arganowy i tsubaki, dzięki którym skóra jest głęboko odżywiona, odpowiednio nawilżona i cudownie miękka. Balsam doskonale się wchłania pozostawiając na ciele aromat egzotycznego kwiatu ylang ylang. "

Argan i tsubaki oil  AA olejek tsubaki– zwany „japońską tajemnicą piękna”, otrzymany z japońskiej róży zimowej, kwitnącej na wyspie Izo Oshima, intensywnie odżywia skórę i nadaje jej jedwabistą gładkość 
olejek arganowy – odżywia i poprawia elastyczność skóry, reguluje poziom nawilżenie
dermo comfort system 24h– zapewnia uczucie długotrwałego nawilżenia

Argan i tsubaki oil  AA Do tej pory rzadko używałam tego typu produktów, szczególnie zimą nie miałam do tego chęci. Zazwyczaj balsamów używam latem, kiedy z powodu promieniowania UV skóra jest sucha i tego wymaga. 

Po spotkaniu blogerek w Rybniku moja szafka wypełniła się balsamami do pielęgnacji ciała.To skłoniło mnie do zaczęcia codziennego balsamowania się.

Balsamu staram się używać po kąpieli codziennie wiczorem lub co dwa dni. Konsystenacja produktu jest gęsta, jednak dobrze się rozprowadza i całkiem szybko wchłania. Zapach również przypadł mi do gustu. Skóra po użyciu jest nawilżona i odżywiona. Kosmetyk pozostawia warstwę ochronną, co ma wpływ na ograniczenie ucieczki wody przez naskórek. Czuć to przy kolejnej kąpieli, ponieważ na skórze nadal wyczuwalny jest delikatny film, jednak skóra nie klei się. 

Balsam świetnie się sprawdza na skórze wysuszonej przez basen i saunę, idalnie przywraca nawilżenie, skóra nie jest ściągnięta. 

Podsumowujac balsam spełnił moje oczekiwania, używam go z przyjemnością. ;)

Argan i tsubaki oil  AAArgan i tsubaki oil  AA 






54 komentarze:

  1. ja za produktami AA jakoś nie przepadam, jakiś czas temu zraziłam się do nich i nie sięgam po ich produkty za bardzo :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam najlepszych przejść i skojarzeń z marką AA, ale akurat ich balsamy stanowią miły wyjątek. Kiedyś uwielbiałam malinowe od nich :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam balsamów z AA, ten bardzo mnie zaciekawił tym bardziej że balsamuje swoje ciało codziennie. Chętnie wypróbuje ten produkt :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy ich nie używałam, jakoś na razie mnie do nich nie ciągnie...
    Twój wpis bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie balsamowałam się tak codziennie, ale już za miesiąc lato i myślę, że jest to dobra okazja aby zacząć poważnie dbać o skórę, jeśli znajdę taki u nas w sklepach, to chętnie skożystam
    http://vikk-vika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie jest bardzo ładne klasyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie zobaczyłabym jego konsystencję.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam balsamu AA, ale z chęcią kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak skóra się nie klei to by mi się spodobał, delikatny film ochronny jak najbardziej może być :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi :) I would try this good shampoo!!
    In fact lovely post and lovely blog too! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog leaving a comment so I can follow back. Thank you. ♥ ♥
    http://thatisammore.blogspot.it/
    That’s amore

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo go lubię, dostałam go gratis do sporego zamówienia na AA :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubie ta firme ale o tym produkcie nie słyszałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam peeling do twarzy z tej serii i równie dobrze się sprawdził : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze obojętnie przechodziłam obok kosmetyków AA, czas chyba to zmienić :D

    http://meengie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmtyki od AA tej serii są świetne. Tego balsamu jeszcze nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Arganowe produkty są bardzo dobre :) A sam olej to świetny produkt dla włoso maniaczek.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o nim ): Rzadko sięgam po produkty AA.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze tego balsamu:)
    kochana poklikałam w linki z ciuszkami:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam ten balsam na półkach w drogerii ale nigdy nie miałam okazji używać.
    Linki poklikane :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio go oglądałam w Rossmannie, ale jakoś nie kupiłam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wersję tylko z innymi olejami i przyznam że odrobinkę się zawiodłam. Gdy nabalsamuję skórę wieczorem, rano nawilżenie znika :/ Dlatego zużyję go, ale raczej nie będę chętnie do niego wracać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie planuję sobie kupić jakiś balsam , ten mi przypomina trochę firmę Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  23. AA to skuteczne kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nigdy nie mialam nic z aa :)
    Ale jak widze argan to juz lubie :)
    Poklikame :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię balsamy pod prysznic, ale czasem sięgam po te klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie smarowanie się balsamami tak już weszło w nawyk, że mogę to robić kilka razy dziennie :) Z AA miałam kiedyś balsam, który fajnie nawilżał i nie tłuścił. W tamtym jednak nie odpowiadała mi brak zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubimy kosmetyki z AA ! :) Balsamu jeszcze nie miałyśmy. Świetna recenzja ^^ Pozdrawiamy i zapraszamy http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam krem do twarzy z AA, ale szczerze mówiąc balsamu jeszcze nie próbowałam. Muszę to jednak zmienić ;)
    Świetny post! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Poklikalam w linki :-) To wystarczy czy trzeba cos jeszcze bo nie mojaj pojecia jak to funkcjonuje :-)

    Balsamu nie znam, ale wydaje sie byc fajny ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne zdjęcia, świetnie że balsam się spisał :) Lubię gdy dobrze nawilża skórę :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne zdjęcia :) Ja nie przepadam za balsamami, wolę masła i oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś go używałam i bardzo dobrze wspomniam

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawno nie miałam nic z AA, kiedyś kupowałam ich balsamy, pięknie pachniały.

    OdpowiedzUsuń
  34. jestem leniwa jeśli chodzi o kwestię dbania o ciało :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze nie używałam kosmetyków z AA, muszę kiedyś wypróbować ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie używałam balsamów z AA. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. z AA nie miałam mazideł wieki całe!

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś miałam coś z AA, wiem że polubiłam tą firmę
    też był to balsam, ale nie dałabym sobie głowy
    uciąć czy akurat taki :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  39. używałam kosmetyki AA, nawet je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Poklikałam słońce :*
    Żadne z produktów firmy AA nie są zadowalające dla mnie :(
    Fakt sa tanie i dla niektórych skuteczne, ale nie dla mnie :(
    Pomożesz i też poklikasz?
    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/wishlist-banggood.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaczęłam chodzić na saunę i właśnie czegoś takiego potrzebuję! Sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń
  42. cala seria AA jest swietna, sa bardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam tego balsamu ale mój się już kończy i coś bym przetestowała nowego ;) Klik klik. Oczywiście w konkursie biorę udział :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  44. Balsamów do ciała mam akurat dużo. Najpierw muszę je zużyć zanim kupię coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam jeszcze tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie używałam balsamu, ale może wypróbuję. :)

    claudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. AA? Zależy co... płyn miceralny bardzo drażni moją skórę, za to krem do twarzy służył mi zdecydowanie. A taki balsam? No nie wiem... może wypróbuję:-) W sumie, czemu nie?
    supermama-z-klasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. O, muszę się rozejrzeć za tym balsamem, zaciekawił mnie. Ja smaruje się po każdej kąpieli, bo inaczej to skóra wysycha mi na wiór. Także wszelkie balsamy do ciała bardzo mnie interesują :)

    OdpowiedzUsuń