6 lipca 2016

Jak tanio odświeżyć garderobę? Gdzie tanio kupić ubrania?


Każda z nas co jakiś czas pragnie odświeżyć swoją szafę. Ja co sezon, a nawet częściej zaglądam do szafy stwierdzając, że pora na porządki. Czy zastanawiałyście się kiedyś jak zaoszczędzić wymieniając garderobę? Na pewno tak. Ja wciąż się nad tym zastanawiam. 

Jak tanio odświeżyć garderobę?

Pierwsza opcja: secondhandy czyli sklepy z odzieżą używaną! 

Dlaczego warto? Na rzecz jednej firmowej bluzeczki możemy sobie kupić kilka ubrań (często również firmowych!). Trzeba się naszukać i nie brać wszystkiego jak leci, czasem można upolować całkiem nową rzecz z metkami. Bądźcie cierpliwe i wybierajcie perełki.

Jak tanio odświeżyć garderobę?
Druga opcja: chiński sklep i azjatyckie strony internetowe!

 Wbrew opinii, chińskie rzeczy cale nie są  takie złe. Mi udało się ostatnio upolować kilka ładnych bluzeczek, wszystkie  cenie do 30 zł na przykład śliczną popularną ostatnio hiszpankę, którą na stronach internetowych można dostać za około 80 zł.
 
Azjatyckie strony internetowe również polecam, oczywiście najlepiej kierować się  recenzjami dziewczyn, które współpracują z takimi sklepami bądź same zamawiały ponieważ nie wszystkie zamówienia są trafne co mogę potwierdzić własnym przykładem. Ale z kilku rzeczy jestem bardzo zadowolona. Zapraszam do moich recenzji:

Cndirect
Cndirect 
Dresslink
Wholesalebuying
Dresslink

Jak tanio odświeżyć garderobę? Trzecia opcja: hurtowania odzieży!

 Plusy zakupów w takiej hurtowni to przede wszystkim niskie ceny i dobre marki. Zakupy może robić właściciel sklepu odzieżowego ale również osoba prywatna natomiast zamówienia można składać od 200 zł. Nie jest to mała kwota ale w tej cenie mamy już kilka a nawet kilkanaście dobrych jakościowo ubrań.
Jedną z nich jest hurtowania Megabrand. W ofercie można znaleźć ubrania od cenionych producentów. 

Sprzedaż prowadzona jest online. Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą na stronie producenta http://www.hurtowniamegabrand.pl/

Ja znalazłam dla siebie kilka propozycji. Wszystko od 12 do 24zł. Czyli za wszystkie te rzeczy zapłacimy niecałe 200 zł. W sieciówkach za takie ciuszki zapłaciłybyśmy około 300 - 400zł.

Jak tanio odświeżyć garderobę? Jak tanio odświeżyć garderobę?


Jak tanio odświeżyć garderobę? Jak tanio odświeżyć garderobę?


Jak tanio odświeżyć garderobę? Jak tanio odświeżyć garderobę?

Co myślicie o zakupach w takich miejscach? Jesteście na tak? Dajcie znać co myślicie o tych ubraniach oraz gdzie wy robicie zakupy ubraniowe.;)





87 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Na tą chwilę i ja :D

      Usuń
    2. Dołączam do grona. :P

      Usuń
    3. spłukana, ale wczoraj na zakupach byłam:D bo wyprzedaże:D

      Usuń
  2. Ostatnio mocno schudłam, więc jestem zmuszona wymienić całą garderobe ;p kupuję na ryneczkach ;) W sklepach z używaną odzieżą nie umiem kupować, a chińskie sklepy jakoś mnie nie przekonują- jakoś tych ubrań pozostawia wiele do życzenia.. oczywiście zdarzają się wyjątki, ale kilka razy się zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio połowę rzeczy wyaliłam dosłownie ;D zazyczaj kupuję tylko bluzki chińskich sklepach, ewentualnie jakieś krótkie spodenki materiałowe do śmigania-czasem mają fajne ;) resztę kupuję sieciówkach ;)

      Usuń
  3. Powiem szczerze, że od pewnego czasu często zaglądam do chińskich sklepów. Może mam już wyczucie, albo sama nie wiem - farta? Bo praktycznie zawsze trafiam na naprawdę dobre jakościowo produkty. Bawią mnie osoby, które twierdzą, że nie kupią nic w chińskich sklepach, a kupują w sieciówkach. Pracowałam na studiach w jednej z najpopularniejszych sieciówek. Po pierwsze towar pochodzi z państw, w których wyzyskuje się pracownika, po drugie - te wszystkie paniusie nie chciałyby widzieć jak traktowane są ciuchy ( oszczedzę drastycznych szczegółów ) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się jak jest ;D też mnie to śmieszy ;)W sieciówkach czasem trafiam na gorsze rzeczy... Nie mówię o droższych bo tam nie kupuję ale te typu Bershka itp ;) Spodnie z Pull and Bear zjechane całkowicie (wyblakłe i przetarte) po pół roku. Najbardziej jestem zadowolona z New Yorkera jeśli chodzi o sieciówki.

      Usuń
    2. NAPISAŁAŚ:"Po pierwsze towar pochodzi z państw, w których wyzyskuje się pracownika, po drugie - te wszystkie paniusie nie chciałyby widzieć jak traktowane są ciuchy ( oszczedzę drastycznych szczegółów ) :D"
      A myślisz, ze sklepy chińskie maja towar robiony przez inne osoby? Myślę, ze pewnie jeszcze mniej im płaca niż markowe firmy. Taki mamy teraz rynek. Firmy przenoszą swoje fabryki tam gdzie siła robocza jest tania. A kupując w sklepach chińskich na 100% tego nie zmienisz. A te "paniusie" (jak je nieładnie określiłaś)raczej nie zastanawiają się jak te rzeczy są traktowane. Z reszta nie mam najmniejszej wątpliwości, że rzeczy z chińskich sklepów traktowane są jeszcze gorzej. Jedne i drugie docierają do Polski w worach. Potem są sortowane i ewentualnie( w tych lepszych firmach) pakowane w np pudełeczka czy inne opakowania. Tyle, że jednak mimo wszystko jakość jest inna.

      Usuń
  4. ostatnio często zaglądam do lumpeksów, niestety w mojej okolicy nie są tanie ale można wyszperać w nich ubrania na prawdę wysokiej jakości, dobre gatunkowo więc i tak warto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chodziłam do takiego lumpeksu, niestety ubrania drogie a całkowicie zniszczone masakra jakaś, teraz odkryłam inny w innym mieście i jest cudowny-czysto schludnie i pachnąco dodatkowo rzeczy tam są całkowicie nienoszone.

      Usuń
  5. u mnie nie ma dobrych SH ale na szczęście nie mam problemu z pozbywaniem się już przeze mnie nie chcianych ubrań, zawsze u mnie w rodzinie ktoś odkupi za gorsze i każdy zadowolony ;)


    madzik-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to super, ja sprzedaję zazwyczaj na Vinted ;)

      Usuń
  6. Sklepy z używaną odzieżą to mój hit :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja głównie szaleję na wyprzedażach, na chińskich strokach trochę się boję zamawiać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że istnieją takie hurtownie ubran :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tanie ciuchy , często odwiedzam lumpeksy i sklepy chińskie. Jednak kiedyś zamówiłyśmy z dziewczynami ciuchy z hurtowni internetowej , to co przyszło to była masakra zamówiłam bluzkę w rozmiarze M która była większa niż nie nie jedna XXL .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety za zakupami przez internet równie bywa ;/

      Usuń
  10. Pomysł na wybranie się do takiej hurtowni bardzo fajny. Jakoś nigdy wcześniej nie pomyślałam o tym :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Secondhandy uwielbiam i często tam zaglądam :D Na chińskie stronki jeszcze się nie odważyłam, ale kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że miałam okazje zamówić sobie kilka rzeczy bo trafiły się na prawdę fajne ;)

      Usuń
  12. Lumpeksy uwielbiam, ale nie zawsze jest czas na szperanie między wieszakami, a już w dniu dostawy w samej kolejce trzeba stać nawet pół godziny. Przynajmniej tak jest w jednym SH, do którego najbardziej lubię chodzić ze względu na fajne ciuchy. W chińskich sklepach online często zamawiam (najlepszej jakości wg mnie ma Shein i Romwe) albo na Aliexpress, ale tak jak piszesz najlepiej brać coś co już ktoś zrecenzował, gdyż zdjęcia nie zawsze pokazują rzeczywisty obraz produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię chodzić na zniżki 50% nie ma aż tylu ludzi i ceny nie przekraczają 10 zł ;)

      Usuń
  13. Często zaglądam do SH. Nie rozumiem myślenia niektórych, że takic miejsca to coś gdzie nigdy żadna osoba nie zaglądnie bo używane, śmierdzi i pewnie beznadziejne bo za taką kase. Ja kupuję i mam dużo markowych ubrań kupionych za 1 zł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już coraz mniej osób tak myśli. ;)

      Usuń
  14. U mnie sprawdzają się bazarki, dużo ciuszków butikowych a ceny zdecydowanie niższe

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio wszystko wyrzucam :/ tzn wszystko mi się niszczy na gwałt... buty które miałam po 3 lata rozwaliły mi się i to jedyne dwie pary sandałek jakie miałam :( balerinek mi poszło z 3 pary...
    defakto z butów letnich mam jende japonki i jedne coś jak klapki balerinki też jedne się ostały :P
    spodnie np wyrzuciłam z 8 par bo miały swoje lata i na pretarciach już mi poszły tak że się nie da w nich chodzić... została mi jedna para spodni. Wybieram się na zakupy ale do ciucholandu bo tak to zbankrutuje

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zdjęcia i post! Obserwuję! Podoba mi się bardzo twój blog :)
    Zapraszam do mnie http://sazanaa.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią zajrzę na stronkę tej hurtowni :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnym pomysłem, aby zaoszczędzić a ubraniach jest wymiana. Jeśli masz przyjaciółkę o podobnych wymiarach to można sobie pożyczać ubrania albo wymieniać je na cały sezon. W ten sposób często pozbywam się nietrafionych zakupów:) Chętnie spróbuję zakupów w hurtowni, bo o takim rozwiązaniu jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo kreatywny post!
    W wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy post riwlawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie te sposoby są przeze mnie jak najbardziej preferowane. Nie dość, że tanie, to i w oryginalny sposób wyróżniają nasz strój.
    Wystarczy trochę kreatywności, a możemy w taki sposób stwarzać piękne stylizacje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam lumpeksy. Niestety staram się oduczać kupowania rzeczy tylko dlatego, że np. kosztują złotówkę. Kilka lat temu tak robiłam, a niektóre ubrania nie były ubrane ani razu. Często robię zakupy w Croppie i Housie, kiedy są zniżki -30% z kodem. Azjatyckie stronki bardzo lubię, bo można znaleźć takie jak w sieciówce, tylko 50% taniej. Żałuję, że sama nie potrafię przerabiać starych ubrań, bo mam wiele pomysłów, a z realizacją gorzej. Moje zdolności krawieckie kończą się na obcinaniu starych jeansów na poszarpane spodenki :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taki nawyk że brałam byle by coś kupić, a później się okazało, że rzadna z tych rzeczy nie została przezemnie ubrana. ;P

      Usuń
  22. Moja mama potrafi z lumpeksu przynieść nówkę Armaniego, Hugo Bossa itp., a ja nigdy nie znalazłam jeszcze nic dla siebie! Może tak trafiałam? Gdybym miała więcej czasu, na pewno pobuszowałabym trochę dłużej. Z wygody wybieram sieciówki, nawet przestałam już kupować ciuchy przez internet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zazdroszczę twojej mamie ;D to chyba zależy od sklepu i miasta bo u mnie w SH w życiu takich marek nie widziałam. ;D

      Usuń
  23. Ja nigdy nic nie moge znalezc w ciuchlandach :D
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie kuś bo i tak nie mogę zamknąć już szaf! :D


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/07/cudowna-trojca.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz rację - ubrania z chińskich sklepów są często bardzo fajnej jakości, co bardzo lubię pokazywać na blogu, ważne jak ze sobą zestawimy strój, wtedy nawet zwykła bluzka za 20-30zł będzie wyglądała szałowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się z tobą zgadzam, można stworzyć bardzo fajną stylizację i nie wyglądać tanio. ;)

      Usuń
  26. No najczęściej to sklepy chińskie :>
    Posiadają bardzo fajne ciuchy :P
    A ta koszula siwa w kratę bardzo ładna :)
    Odwdzięczam się za każda obserwacje :D
    Blog- Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  27. musze w końcu wygospodarowac jakiś dzień na secondhand ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybieram sie już od kilku miesięcy, jednak do mojego ulubionego mam około 45 minut jazdy samochodem. ;(

      Usuń
  28. Secondhandy bardzo lubię, z hurtownią też fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja uwielbiam ciucholandy :D 80% moich rzeczy jest własnie z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Strasznie zaluje ze nie mieszkam w Polsce i nie ma u mnie takich typowych sklepow z odzieza uzywana to co jest to komedia bo wiecej jest starych mebli i rzeczy nie ciuchow a jesli sa no to jeszcze nie trafilam nigdy na nic ladnego :/
    Co do azjatyckich stron to od bardzo dawna sie nad tym zastanawiam! :D
    Swietny post <3 Dziekuje za komentarz u mnie jak i obserwacje! :*

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo przydatny post, a ubrania bardzo ładne, podobają mi się :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za obserwacje, również obserwuje :)

      Usuń
  32. Ogólnie jestem na tak. Choć teraz bardziej myślę nad tym co kupuje. Kiedyś z ciucha brało się bo tanio, teraz mam wrażenie, że niektóre ceny w ciuchu dorównują tym z sieciówek na promocji. Więc trafić na tani i fajny ciuchland graniczy z cudem. Tak więc obecnie już tam nie zaglądam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie, jednak jeden na kilka ciuchlandów jest ok. Ja już zauważyłam, że jak wchodzę-jest brudno, śmierdzi i nawalone ciuchów na kupe to nic tam nie znajdę. Natomiast jak jest czysto, schludnie to zasze coś kupię.;)

      Usuń
  33. Chętnie wykorzystam twoje rady :)

    OdpowiedzUsuń
  34. na tych chińskich sklepach nie odważyłabym się kupować za własne pieniądze :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy post.
    P.S. Uwielbiam to hasło "Potrzebuję uczucia, ale mogą być buty", za każdym razem jak wchodzę na Twojego bloga, poprawia mi humor :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne rady ! :D Ja najbardziej lubię sieciówkowe promocje bo normalne ceny niestety nie często nie idą w parze z jakością :( A.

    OdpowiedzUsuń
  37. w second handach kupiłam większość ubrań ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawy pomysł, myślę że warto spróbować ! ;)
    Zapraszam do mnie http://emptyy-promises.blogspot.com/
    może wspólne obs?

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy post! Ja wolę robić zakupy w sieciówkach :) czasami chciałam sobie coś kupić w secondhand jednak nigdy nie mogę nic ładnego znaleźć.
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja zdecydowania stawiam na sh! :) Mój ulubiony sposób odświeżenia szafy i poprawienia sobie nastroju ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Próbuje znaleźć miejsce gdzie mogłabym oddać praktycznie nowe ciuchy za pewną sumę, ale z racji, że mieszkam w małym miasteczku ciężko znaleźć coś takiego.Do ciucholandów nigdy nie byłam przekonana, nie wiem czemu, choć mam świadomość, że można upolować fajne ciuszki, to nie zdarza mi się zaglądać do takich miejsc. Hurtownie to fajny pomysł, jakoś nigdy nie pomyślałam by tam zajrzeć. A w chińskich sklepach zdarzyło mi się coś kupić, ale nadal boję się zamówić,ponieważ z opini innych wynika, że nie zawsze, ciuszki są zgodne z opisem, a ja jestem pechową osobą :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Czasem kupuję w chińskich marketach i faktycznie można u nich znaleźć naprawdę fajne i dobre rzeczy. Nie wszystkie takie są, ale jest ich sporo. W hurtowniach odzieżowych również zdarza mi się czasem robić zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ludzie bardzo się wstydzą chodzić do SH, ale to żaden wstyd, sama kiedyś tak miała, teraz już nie :) można naprawdę świetne perełki wyciągnąć za dosłownie kilka złotych
    ZAPRASZAM <3 locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Każda z Nas potrzbuje zmian, także w szafie

    OdpowiedzUsuń
  45. oj swietny post !
    Zapraszam do mnie : WWW.MODEFRIENDS.PL

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo dobre opcje. Ja jestem zwolenniczką kupowania w lumpeksach - tanio i modnie!:D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawy post jak można zaoszczędzić pieniądze ;) Ja preferuję kupowanie ciuchów podczas przecen wtedy można też się obkupić raz na jakiś czas ^^ www.xgetflowx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. jestem jak najbardziej na tak :) wszędzie gdzie napisałaś kupuję... więc taka ze mnie zakupoholiczka mała :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja najbardziej jednak lubię swoje sprawdzone sklepy :)

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. zakupów u Chińczyka jak na razie unikam, ale tak naprawdę jak sie popatrzy na metki to większość jest właśnie z tego kraju.
    Lubię lumpeksy, zawsze znajdę jakąś perełkę, ale najczęściej szyję sama, przynajmniej dla siebie, córy wolą "firmówki" dlatego dzięki za linka na hurtownie, będę korzystała:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo lubię chodzić do lumpeksów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja planuję wybrać się na łowy lumpeksowe, ale jakoś nigdy nie mam czasu :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki u mnie w nowym poście? Będę Ci bardzo wdzięczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. SH u mnie odpadają są tak przebrane rzeczy,że te które zostają nadają się tylko do kosza jeśli chodzi o zakupy przez internet to raczej unikam bo muszę "pomacać" coś aby czuć pod palcami jakość:)

    OdpowiedzUsuń
  54. secondhandy sama chętnie odwiedzam:)

    OdpowiedzUsuń
  55. ja ostatnio szwędam się po lumpkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja raczej nie kupuje ubran w tych miejscach.

    OdpowiedzUsuń
  57. Jestem za sh i może za tymi hurtowniami :) Azjatyckie na razie do mnie nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetny post, wiele ciekawych informacji! ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja przeważnie korzystam z secendhendow i wyprzedaży :-) a ostatnio takze z azjatyckich sklepów internetowych :-)

    OdpowiedzUsuń