27 lutego 2016

Piękny Walentynkowy Wrocław


Jak już wspominałam Walentynki spędziłam we Wrocławiu. Piękne miasto na prawdę. Zazdroszczę mieszkańcom ale jak na razie wystarczy mi to, że raz na jakiś czas można spędzić tam weekend. 

Postanowiliśmy wyjechać już  w sobotę rano aby zdążyć wszystko zobaczyć bo jest tego sporo.;) Zaczęliśmy od Wrocławskiego Zoo. Pogoda niestety nie dopisała ale chociaż nie padało. Zimowa pora nie jest odpowiednia do odwiedzin w  zoo (o dziwo było na prawdę dużo ludzi), większość zwierzątek się pochowała ponieważ było dosyć zimno, w niektórych klatkach było pusto lub tylko po kilka zwierząt. Tak czy inaczej mi się bardzo podobało. Zoo jest ogromne. Potrzebowaliśmy około 4 godzin aby obejść wszystko. 

Wrocławskie zoo

Wrocławskie zoo

Wrocławskie zoo






Wrocławskie zoo


Nie wiem jak uważacie ale dla mnie ten osiołek jest PRZESŁODKI! <3 Szkoda mi tych zwierzątek.






Wrocławskie zoo





Wrocławskie zoo To jedynie mała cząstka tego co tam się znajduje! Polecam Wam to miejsce, jednak chętniej zwiedziłabym je latem. 

Po południu i wieczorem zwiedzaliśmy miasto. Zajrzeliśmy do pobliskich pubów i barów. 

Miasto Wrocław

Miasto Wrocław

Miasto Wrocław

Miasto Wrocław krasnale Ciekawostką o której wcześniej nie widziałam jest to, że w mieście znajduję się prawie 270 krasnali i wciąż ich przybywa. W internecie znajdziemy nawet specjalna mapę z ich lokalizacją. Raz w roku krasnale mają swoje święto-Wrześniowy Festiwal Krasnoludków. Nam przez weekend udało się spotkać ich kilkanaście.

W niedziele mieliśmy wjechać na Sky Tower jednak były to Walentynki, dodatkowo była piękna pogoda i wszystkie miejsca na najbliższe 4 godziny były zajęte. No cóż, może uda się to następnym razem. 

Miasto Wrocław

Miasto Wrocław


Wrocław Most Tumski


Wrocław Sky Tower

Wrocław Most Tumski

Wrocław Most Tumski


Most Tumski zrobił na mnie duże wrażenie, nie wiedziałam ,że jest tam aż tyle kłódek ;)

 Kto był we Wrocławiu ??

Jeśli planujecie jakiś wyjazd na weekend polecam wam hotel Greno w centrum Karpacza w którym od 1 marca do 29 kwietnia będzie obowiązywał rabat 10% na wszystkie zabiegi SPA na hasło: hotel karpacz


Podobne posty:  













 



19 lutego 2016

Zamówienie z Dresslink


Cześć kochani.;) 

Tak jak obiecywałam, dzisiaj będzie recenzja rzeczy z internetowego chińskiego sklepu Dresslink. Kto nie zna zapraszam TUTAJ. Zrobiłam sobie ulubioną kawę i biorę się za pisanie.;) 







Na początku chciałam poinformować Was o tym, że rzeczy dostałam w ramach współpracy. Mogłam wybrać sobie coś za 10$ (w tym przesyłka która zjadła praktycznie połowę tej kwoty).

Paczka szła około dwóch tygodni. Nie jest źle jak na wysyłkę z Chin. Przesyłka była dobrze zapakowana. 

Pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam po otwarciu była torebka, którą sobie wybrałam. Jestem w szoku, ponieważ nie spodziewałam się tak dobrej jakości. Torebeczka jest bardzo dobrze wykonana, usztywniana. Jedynie łańcuszek jest średni ale zawsze można zmienić. Torebka posiada w środku jedną kieszonkę na klucze czy inne drobne rzeczy. Same zobaczcie.

Za taką cenę na prawdę się opłaca.
 
Dresslink real foto

Już widzę ją w letnich stylizacjach razem z białym t-shirtem w czarne paseczki z tego zamówienia.

Dresslink real foto 
Dresslink real foto
♥T-shirt:  http://bit.ly/1PGDeEb
Narzutka: New Yorker
Futrzak: Aliexpress  

 Ostatnim przedmiotem są skórzane legginsy. Są na prawdę bardzo fajne, ładnie leżą, jednak na mnie są za małe, ledwo się wcisnęłam żeby Wam pokazać. Mam dosyć szerokie uda, niestety źle sobie zmierzyłam, a szkoda bo są bardzo fajne. Myślę, że rozmiar L byłby idealny. Jeżeli jesteście zainteresowane zapraszam do kupna. Na stronie macie wymiarki. 

 ♥Leggings: http://bit.ly/1Vaf2hs

Dresslink real foto
Dresslink real foto Czwartą rzeczą miała być sukienka, która nie dotarła. Kontaktowałam się już w tej sprawie z firmą i to ich wina. Trochę szkoda bo zależało mi na niej ale podobno będzie w następnym zamówieniu. 

Podsumowując jestem zadowolona z tych dwóch rzeczy, z legginsów też bym była gdyby nie rozmiar


Promocje na stronie Dresslink: 
 
♥$0.01 Items:  http://bit.ly/1JZlyaf
♥Free Shipping Items:  http://bit.ly/1JZlB5U


A Wy co myślicie o tym zamówieniu ?? 

Proszę o kliknięcie chociaż w jeden link, bardzo mi pomożecie.
Buziaki ;) 
 
 



17 lutego 2016


Cześć Wszystkim! 

Nie było mnie tu aż tydzień,cały weekend spędziłam we Wrocławiu, dodatkowo zaczęłam studia i niestety brak czasu nie pozwolił  mi na regularne zaglądanie tutaj, staram się nadrabiać zaległości.;) 


Mam nadzieję, że pamiętacie moją wish listę z Dresslink? Już w tym tygodniu pojawi się recenzja tych rzeczy.;) Dodam, że jedna rzecz jest niestety nie trafiona ale dowiecie się już niebawem. Torbkę możecie zobaczyć już na Instagramie, jest śliczna.

Chciałam Was prosić jednak o poklikanie w linki. Dajcie znać w komentarzu, a na pewno się odwdzięczę.;)  


♥T-shirt:  http://bit.ly/1PGDeEb  
♥Leggings: http://bit.ly/1Vaf2hs





 Kolejna informacja to, że szykuje się dla Was kolejny konkurs!;)
Więc obserwujcie uważnie.

Miłego dnia !



10 lutego 2016

3 podkłady o bardzo dobrym kryciu

Ostatnio pisałam o podkładzie, który się u mnie nie sprawdził. Jeżeli jeszcze nie czytałyście to zapraszam TUTAJ. Część z was podziela moje zdanie, u części podkład ten się sprawdził. To już kwestia cery i upodobań.;) Jedna z was napisała, że miesza go z innym podkładem, na pewno spróbuję tego sposobu.;)

Dzisiaj pozostaniemy przy kategorii podkładów, ponieważ chciałam pokazać wam podkłady które sprawdzają się u mnie bardzo dobrze.

3 podkłady o bardzo dobrym kryciu
Od podkładu oczekuję przede wszystkim dobrego krycia i trwałości. Moja cera jest mieszana, często sucha jednak przetłuszcza się w strefie T dlatego niektóre podkłady schodzą po bardzo krótkim czasie.

INGRID IDEAL FACE FLUIDPierwszym moim ulubieńcem, który jest ze mną od lat jest jedwabisty fluid od INGRID cosmetics. Jeżeli jesteście ze mną od samego początku, to pewnie wiecie, że używałam go już w 2012 roku. Pisałam o nim TUTAJ.

Pierwszą zaletą tego podkładu jest cena. Kosztuje on około 15 zł w Naturze, często można go dostać w promocyjnej cenie 9.99zł. Nie wiem ja teraz ponieważ mam zapas i dawno go nie kupowałam. Fluid kupuję zawsze w dwóch odcieniach: naturalnym i opalonym (w czasie lata).

Konsystencja tego produktu jest gęsta, ale nie sprawia wrażenia ciężkości na twarzy, bardzo dobrze się rozprowadza. Wykończenie również mi się podoba, nie powoduje "świecenia". Jednak ja i tak zawsze używam pudru sypkiego.

Puder bardzo dobrze kryje wszelkie niedoskonałości i ślady po nich. Utrzymuje się przez kilka godzin. Dla mnie wystarczająco. Dodatkowo firma chyba zwróciła uwagę na wadę tych opakowań, które na każdym kroku się zacinały i zapowietrzały, w ostatnim opakowaniu które stosowałam nie było już tego problemu. 

Astor perfect stay 24 h
Kolejnym fluidem, który bardzo polubiłam jest Astor. To moje ostatnie odkrycie, kupiłam go razem z Rimmelem (tym z ostatniego postu) na promocji -49% w  Rosmannie. Jest to fluid droższy, kosztuje około 47 zł, dlatego będę na niego polowała na promocjach. 

Fluid ten jest połączeniem bazy i podkładu co ma dać nam trwałość 24 godzinną. Tego nie sprawdzałam, ale faktycznie trwałość jest powalająca. Produkt jest na twarzy cały dzień w takim samym stanie, nie odbija się, nie powoduje " świecenia".

Krycie również jest bardzo dobre, podkład jest gęsty ale efekt na twarzy jest naturalny, nie podkreśla zmarszczek. Skóra wygląda na odżywioną.

Bałam się, że będzie za ciężki i komedogenny, ponieważ takie czytałam opinie jednak dla mnie jest jak najbardziej ok.

Mogę stwierdzić, że jest to najlepszy podkład jaki miałam. Polecam osobą z cerą problematyczną, mieszaną, z niedoskonałościami czy tłustą.

Podkład Lovely HD porcelain
Ostatni już podkład to Lovely HD.  Dostaniemy go w Rossmannie, w cenie 15 złotych. Ja kupiłam go za około 7 zł  w promocji. Przekonał mnie jego opis i cena.

Podkład Lovely HD porcelain
Czytałam o nim wiele dobrego i złego. Znalazłam kilka opinii, że kosmetyk ciemnieje na twarzy ja takiego zjawiska nie zauważyłam. Bardzo go lubię, faktycznie wtapia się w cerę, fajnie się rozprowadza, utrzymuje się na twarzy bez zastrzeżeń. 

Często używam go wychodząc na fitness, gdy chcę zakryć jakieś niedoskonałości, głównie dzięki jego właściwościom przeciwbakteryjnym i matującym nic nowego mi nie wyskakuje. ;) 

 
To już wszystkie moje ulubione podkłady. Jeżeli miałabym wybrać jeden z tej całej trójki, zdecydowanie byłby to Astor.

3 podkłady o bardzo dobrym kryciu

Swatche INGRID ASTOR LOVELY
Swatche według kolejności od lewej: INGRID, ASTOR, LOVELY. 
Jak widzicie Astor jest najjaśniejszy, jest to odcień IVORY. Ingrid to raczej chłodniejszy odcień, taki ziemisty i troszkę ciemniejszy (odcień naturalny), i Lovely (porcelain) lekko ciemniejszy od Astora, ciepły odcień



A Wy macie swoje ulubione podkłady? Jaki polecanie w kategorii najlepsze krycie i trwałość?