23 lipca 2017

wampirzy lifting czyli mezoterapia mikroigłowa przy pomocy dermapen - wrażenia po pierwszym zabiegu


Dzisiaj po długiej przerwie, przygotowałam dla was post na temat zabiegu jakim jest mezoterapia mikroigłowa. 
Dermapen to urządzenie składające się z automatycznie pulsujących igieł, które poz
wala na wprowadzenie substancji aktywnych w określoną głębokość skóry. Możemy zastosować koncentrat w zależności od potrzeb skóry czy to nawilżający, regenerujący czy odmładzający.

Samo nakłuwanie skóry powodując mikrourazy już stymuluje ją do regeneracji i produkcji kolagenu.

Zabieg przeznaczony jest dla osób ze skórą wiotką, poszarzałą, posiadającą rozszerzone pory oraz blizny. Możemy również zastosować dermapen na ciało, na rozstępy, w celu rewitalizacji na przykład dekoltu, dłoni oraz na problem wypadających włosów.

Pierwsze wrażanie?? Boli jak cholera, ale czego się nie robi dla urody. ;D  A tak na poważnie, poddałam się zabiegowi bez użycia znieczulenia i szczerze mówiąc spodziewałam się mniejszego bólu. 

Zabieg wykonała mi kosmetyczka w salonie w którym pracowałam. Zaczęła od przestemplowania czoła, zaczynając na najmniejszej długości igieł 0,25,mm kończąc na 1,5mm  a na policzkach zwiększyłyśmy długość igieł do 2mm.

Zabieg poszedł bardzo sprawnie, największy ból odczuwałam na czole ponieważ tam skóra jest najcieńsza, policzki mam dość grube także ból był o wiele mniejszy. Zabieg trwał około 30 minut.
wybrałyśmy do wprowadzenia esencję z witaminą C marki Theo Marvee. Jej działanie to odmłodzenie, zawiera optymalną koncentrację wit. C - 5% oraz kolagen. Na poziomie komórkowym zwiększa syntezę kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Rozjaśnia, ujędrnia, spłyca zmarszczki oraz zapobiega procesom fotostarzenia i niweluje skutki działania UV.
dermapen mezoterapia mikroigłowa

Po zabiegu skóra została zdezynfekowana co nie było zbyt przyjemne, poczułam okropne pieczenie. Później kosmetyczka zaaplikowała jeszcze raz esencję, nałożyła łagodzącą galaretkę aloesową oraz maskę algową.
dermapen mezoterapia mikroigłowa
Dwadzieścia minut później, po zdjęciu maseczki skóra była uspokojona ale czułam bardzo duże napięcie do końca dnia. Zaczerwienienie utrzymywało się cały dzień, skóra była bardzo tkliwa, stosowałam maseczki regenerujące oraz kremy nawilżające. 

Na drugi dzień skóra również czerwona jednaj już nie piekła, naskórek zrobił się twardy i szorstki  pomimo nawilżenia, po nałożeniu podkładu po kilku godzinach skóra zrobiła się bardzo sucha, posiadała drobne łuski.

dermapen mezoterapia mikroigłowa

Dzień trzeci skóra troszkę się rozjaśniła jednak zaczerwienienie dalej widoczne, naskórek zaczyna się złuszczać na policzkach i to dość intensywnie.

dermapen mezoterapia mikroigłowa


Skóra po zabiegu całkowicie zregenerowała się po około dwóch tygodniach. Naskórek został solidnie złuszczony ale nie było to mocne łuszczenie-raczej drobnopłato
we. Efekty jakie zauważyłam po jednym zabiegu to wygładzenie, dość mocno widoczne było zwężenie porów. Złuszczenie wpłynęło również na zaskórniki-było ich o wiele mniej. 
Cena zabiegu 
waha się w zależności od partii ciała, miasta, gabinetu w jakim wykonujemy zabieg. Średnio jest to od 250 zł do 600 zł . 


Podsumo
wując jest to jeden z kilku zabiegów po których efekt jest widoczny już po jednym zabiegu. Polecam wypróbować, ja na pewno poddam się zabiegom kolejny raz na jesień. Planuję wykonać serie.